Obserwatorzy

niedziela, 31 sierpnia 2014

Co można kupić za 36zł?

Jak zwykle kiedy nie mam funduszy trwają wyprzedaże, a właściwie trwały. Pierwszy raz widziałam tak wielką wyprzedaż w Biedronce. Chyba na złość mi to robią...A że ja z tych co odmówią sobie jedzenia byle by tylko kupić kosmetyki czy ciuchy to coś tam nakupiłam :D

  • Kosmetyki pielęgnacyjne:

- Odżywka do włosów suchych Argan - 4,99zł/400ml
- Regenerujący balsam do ciała Be Beauty - 2,99zł/200ml
- Serum modelująco-ujędrniające do biustu AA - 4,99zł/200ml
- Serum ujędrniająco-antycellulitowe uda i pośladki AA - 4,99zł/200ml
- Peeling do twarzy Kolastyna - 5zł/75ml.
  • Kolorówka:

- Pomadki tint LadyCode nr 1 i 3 - 5zł/szt. Jestem nimi bardzo mile zaskoczona :)
- Puder rozświetlający LadyCode - 3zł/szt. Żal było nie kupić :)

Wydałam całe 36zł i uważam to za kolejny interes życia :D

A Wy skusiłyście się na kosmetyki z Biedronkowej wyprzedaży?

niedziela, 24 sierpnia 2014

Pigmenty Essence

W Drogeriach Natura zawsze można się natknąć na wyprzedaż kolorówki. Wyprzedawane są resztki kolekcji, edycje limitowane czy produkty wycofywane ze sprzedaży. Mimo iż cieni do powiek mam mnóstwo, to zawsze wychodzę z drogerii z jakimś wyprzedażowym łupem. Tym sposobem nabyłam już 8 odcieni pigmentów Essence, które są dostępne w promocji od jakiegoś czasu. Cenę maję bardzo zachęcającą - 2,99zł. Może z dwie sztuki kosztowały mnie 3,99zł :)

Pigmenty Essence


Od lewej, górny rząd:
  • Nr 06 Wow it's orange - lekko koralowy odcień, matowy lecz z drobinkami
  • Nr 13 Paparazzi - czerwień w czystej postaci. Bardziej pasuje tu nazwa Ferrari :)
  • Nr 14 strawberry Smoothie - bardzo ciekawy i niespotykany odcień, sama nie wiem jak go nazwać. Lekki fiolet z domieszka różu? Wrzosowy? Piękny i iskrzący.
  • Nr 19 Kiss the frog - trawiasta zieleń. Pięknie podkreśla brązową tęczówkę.
  • Nr 18 Little mermaid - po prostu lubię niebieski kolor :) Tak rekompensuję sobie brak niebieskich oczu...
  • Nr 17 Dory in love - piękny kobaltowy odcień
  • Nr 02 Alice had a vision - again - ciemna, iskrząca śliwka z limitki Breaking Down, kupiony w zeszłym roku...
  • Nr 20 Black Sparrow - nazwa piękna...Czerń to nie jest, ale bardzo ciemny stalowy odcień. Właśnie sobie uświadomiłam, że mam już coś takiego...
Prezentacja. Po lewej światło dzienne, po prawej z lampą


Jak widać na załączonym obrazku, pigmenty są świetnie napigmentowane. Masło maślane jest najlepsze :P Można je stosować (pigmenty, nie masło) do makijażu oczu, ust oraz paznokci (dodając do lakieru). Póki co używam ich do malowania powiek, ale nie wykluczam czerwieni na ustach ;>


Pigmenty spisują się bardzo dobrze, niestety dość obficie się osypują, jak wszystkie sypkie produkty. Odcieni jest tak dużo, że każdy znajdzie coś dla siebie. O ile jeszcze je spotka...A Wy macie już swój ulubiony pigment?

czwartek, 14 sierpnia 2014

400ml męki...

Całkiem niedawno w którejś z gazetek urodowych Biedronki były dostępne płyny micelarne o pojemności 400ml za 7,99zł (chcę się do czegoś przyznać...Zawsze, ZAWSZE! podaję cenę co do grosza. Przez gardło by mi nie przeszło gdyby coś kosztowało 1,99zł, a powiedziałabym, że 2zł...Jestem wariatem?!). Do wyboru 3 warianty: nawilżający, matujący i łagodzący. Nie było zwykłego, więc wzięłam nieznany mi łagodzący. W sumie to nawet lepiej, mam wrażliwą skórę, po większości specyfików pieką mnie oczy...

Płyn micelarny łagodzący Be Beauty


Wszyscy znają i kochają podstawową wersję płynu micelarnego Be Beauty klik. Jest świetny. Tani, dobrze zmywa makijaż i odświeża cerę. Zatem płyn łagodzący powinien być jeszcze lepszy...Ale nie jest! To straszne, okropne i niesprawiedliwe, ale płyn podrażnia mi oczy. Moje delikatne oczęta, szczypią mnie po nim niemiłosiernie. Ledwo jestem w stanie doczołgać się do kranu żeby umyć twarz.

Ja głupia myślałam, że skoro jeden produkt z serii mi służy to z drugim będzie podobnie :/ Płyny różnią się składem. Nie wiadomo czy nie gmerali przy wersji podstawowej ;> Czy tylko ja zafundowałam sobie 400ml męki? Czy jeszcze ktoś z jego powodu cierpi?


sobota, 9 sierpnia 2014

Czym obecnie pielęgnuję włosy

Jakoś tak zawsze mam mnóstwo kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów, ale raczej nie dbam o nie zbyt przesadnie. Rosną sobie długie i zdrowe, nie wspomagam ich w tym w żaden sposób. Jedyne do czego jestem skłonna to umycie ich i nałożenie odżywki bądź maseczki. Od jakiegoś czasu noszę się z pomysłem skrócenia ich do wysokości talii, bo jakby na to nie patrzeć, włosy do pasa skutecznie zniekształcają/obciążają sylwetkę. Czyli 10kg więcej...:/ Zwłaszcza przy moim typie figury - myślę, że to klepsydra :P

Po przydługim wstępie, przedstawiam kosmetyki, których używam obecnie. Przy każdym parę słów o nim...

  • Szampony

- Szampon Dove Nourishing Oil Care. W prawdzie sprawia, że włosy są gładsze, przez co dopełnia maseczkę oraz odżywkę z tej serii, jednak powoduje u mnie reakcję alergiczną. Nie wiem dokładnie jak to nazwać...Może przesuszenie skóry głowy? Po prostu przy nasadzie włosów mam coś w typie łupieżu, tyle że są to duże płaty, które nie wyglądają zachwycająco...Wie ktoś o co chodzi?
- Szampon Schauma krem i olejek. Z szamponami Schauma nigdy się nie lubiłam, z powodu podobnego jak wyżej. Szampon dostałam w prezencie, wiec używam...
- Joanna Naturia z tatarakiem. Sama nie wiem co o nim myśleć. Puki co wiem, ze robi mi kołtun z włosów :/

  • Odżywki 
 
- Odżywka do włosów w sprayu Dove Nourishing Oil Care. Uwielbiam tą odżywkę! Ma śliczny zapach, włosy się dzięki niej łatwo rozczesują, wygładza je i sprawia, że pięknie lśnią. Recenzja - KLIK.
- Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym Marion. Powiem krótko - seria z olejkiem arganowym bardzo się firmie Marion udała. Ślicznie pachnie, nie obciąża włosów, łatwo się rozczesują. Polecam!

  • Maseczki

- Maseczka z olejkiem arganowym Joanna. Ładny zapach, włosy łatwo się rozczesują. Ale jeszcze ją "sprawdzam"
- Maseczka ekspresowa Dove Nourishing Oil Care. W pierwszej kolejności powiem, ze ma świetną nowoczesną tubkę. Dla mało spostrzegawczych - jest ciekawie zgrzana :) Po za tym maseczka jest świetna. Ta sam linia zapachowa co odżywka i szampon, świetnie działa na włosy, łatwo się rozczesują. Mam w planach obszerniejszą recenzję. Cierpliwości :)

  • Stylizacja


W moim przypadku mówienie o stylizacji to gruba przesada, jestem na to zbyt leniwa...Powyższą piankę i żel kupiłam, aby za ich pomocą wydobyć skręt włosów. Ani raz się nie udało :/ Jak inni to robią?!

Na swoją kolej czekają ulubieńcy:
  • Szampon Joanna miód i cytryna - KLIK
  • Kuracja z olejkiem arganowym Marion - KLIK


Używałyście któregoś z tych kosmetyków? Jak się sprawdziły u Was? Zwłaszcza dwa pierwsze szampony, które mnie nie zachwyciły...