Obserwatorzy

sobota, 8 grudnia 2012

Matowe usta po raz drugi

Zachwycona matowym błyszczykiem firmy Basic pozyskanym z wymianki (klik), zapragnęłam wejść w posiadanie większej ilości matowym mazideł. Jak już wspominałam w mojej "wsi" Basica nie uświadczę. Zatem jak tylko pojawiła sie promocja w Rossmannie -40% na kolorówkę, wiedziałam, że nabędę matowy błyszczyk Manhattan. W sumie interes średni, bo zapłaciłam 10,10zł, a na allegro można go mieć za niecałe 6zł, ale dochodzą jeszcze koszty przesyłki, więc jest ok.

Manhattan Soft Mat Lip Cream 95G


Błyszczyk jest mały i poręczny. Ma gąbeczkowy aplikator standardowej wielkości. Pojemność kosmetyku to 6,5ml.


Kolor, który wybrałam to taki cielisty róż, trochę ciemniejszy od moich naturalnych ust. Pomyślałam, ze będzie cudownie - cielisty kolor powiększy moje marne usta i dodatkowo będzie sie trzymał parę godzin, tak jak Basic. Być może będzie jeszcze trwalszy, przecież Manhattan jest lepszą firmą...

Nadzieje wszelkie minęły po pierwszym zastosowaniu. Błyszczyk śmierdzi starą zjełczałą pomadką. Nie to co Basic, który cudnie pachnie wanilią. Aplikacja - ust to on równomiernie nie pokrywa, mimo swojego jasnego koloru. Najgorsze jest jednak uczucie towarzyszące posiadaniu go na ustach. Nie wiem czy kojarzycie jak zachowują sie postaci z kreskówek jak zjedzą coś bardzo kwaśnego? Wciąga im cały ryj :) Od razu mi sie skojarzyło, jak wciągnęło i wysuszyło mi usta. Dodam, ze usta mam gładkie, bez skłonności do patologicznego pierzchnięcia.


Podsumowując nie polecam. Za to błyszczyk Basic zawsze i wszędzie. Manhattan mu do pięt nie dorasta.

Matowy błyszczyk/DR/6,5ml/10,19zł

10 komentarzy:

  1. Skoro śmierdzi to nie dla mnie ;<

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm mam go (i 3 inne kolory z Manhattanu) i wszystkie pięknie pachną.
    Może trafił Ci się jakiś stary egzemlarz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie jest stary. Po prostu taka jego uroda, że śmierdzi. Dla mnie to zapach szminek za czasów komuny, nie podoba mi się.

      Usuń
  4. Nie podoba mi się odcień. Wygląda raczej jak korektor. Może zmień mu zastosowanie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest typowy beż. Raczej jasny brudny róż. A korektora nie używam :)

      Usuń
  5. A czaiłam sie na niego jak byla ta przecena... ale w koncu wzielam manhatan ale water flash :) i go uwielbiam ;))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +