Obserwatorzy

piątek, 14 grudnia 2012

Mleczko do demakijażu Be Beauty

Mleczek raczej nie używam, ale o tej porze roku się pudruje, więc czymś to zmyć trzeba. Płyn dwufazowy sie do tego nie nadaje, przeznaczony jest do wyższych celów (zmywanie opornych tuszów z oczu). Zatem nie chcąc wydawać za dużo pieniędzy których nie mam, kupiłam w Biedronce mleczko Be Beauty. Jego koszt to 4,49zł za 200ml, więc mało.

Mleczko łagodzące do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu Be Beauty


Do wyboru były dwie wersje mleczka oraz płyn micelarny. Ja oczywiście wzięłam do cery suchej i wrażliwej. Drugie było do tłustej i mieszanej.

Gdy zobaczyłam to mleczko od razu skojarzyło mi się z różanym mleczkiem Garnier, o którym pisałam TU.
Ma ten sam kolor, zapach i konsystencję. Butelka mała, zgrabna, nowoczesna. Podobna do opakowań płynów Delii  (klik). Opakowanie ma fajny system dozowania - robimy klik i ukazuje sie dziurka. Mam nadzieję, że wiadomo o co kaman :) Bardzo wygodne rozwiązanie.


W ramach eksperymentu odważyłam się i przemyłam wacikiem zwilżonym mleczkiem oczy. I zaskoczenie! Tzn. wodoodpornego tuszu nie zmyło, ale nie to było powodem eksperymentu. Byłam ciekawa czy oczy będą mnie po nim szczypać, bo na świecie istnieją tylko dwa mleczka, które nie szczypią. Z radością donoszę, że mleczko Be Beauty jest trzecim.

Obietnice producenta oraz skład produktu


Na co dzień zmywam mleczkiem jedynie podkład i puder i tu kosmetyk spisuje sie celująco. Zmywa wszystko dokładnie, pozostawiając skórę miękką i nawilżoną. Coś czuję, że to będzie dłuższa przyjaźń. Producentem mleczka jest firma Torf Corporation.

Mleczko Be beauty/Biedronka/200ml/4,49zł

*********************************************************************************

I parę nowości:

  • Podgrzewacze 100szt/10zł i olejek zapachowy Róża - 10ml/4,99zł - Kaufland


  •  Z Natury warto wziąć gazetkę, w której znajdziemy próbkę żelu i kremu Nivea. 


  •  Sznurówki z New Yorkera - 3,95zł - całkowicie w moim typie :D oraz kredka Nude Oriflame, którą zauważy wprawne oko :)


  •  A tu tylko ciekawostka. W nowym katalogu Oriflame wypatrzyłam nowe cienie w kulkach. Pierwszy raz takie widzę. Są dostępne w trzech kolorach, wszystkie bym przygarnęła, strasznie cieszą oko. Jak dla mnie cena za wysoka - 29,90zł w promocji, ale jakby ktoś chciał mi takie sprezentować to sie nie obrażę :P PS. Nie jestem konsultantką :)



8 komentarzy:

  1. Mleczka z Bidry używam już od kilku lat. Dobrze zmywa tusz, ale nie za pierwszym razem. 2 dni temu zauważyłam właśnie, że zmienili opakowanie na przezroczyste :P Zresztą, nie tylko ten kosmetyk zmienili :P

    OdpowiedzUsuń
  2. O zmienili opakowanie ale widzę skład chyba taki sam;) Mnie ono potrafi czasem zaszczypać w oczy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego mleczka, za to testuje właśnie płyn micelarny z Bebeauty i stwierdzam, że jak na taką niską cene to bardzo dobrze się spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam to mleczko w starej wersji i byłam z niego zadowolona, z delikatnym makijaż radził sobie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam to mleczko i jak za taką cenę nie jest złe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam mleczek,ale szukam biedronki z dobrym asortymentem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szukam właśnie opinii o tym mleczku,bo zastanawiam się nad kupnem.. wiem,cena nie jest wysoka,ale kupic cos po to,żeby go nie używać to bez sensu...
    Myślę,ze nie mam sie co zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie polubiłam się z mleczkiem biedronkowym, jeśli chcecie znać moje zdanie zapraszam do przeczytania i komentowania :) http://www.cruel-opinion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +