Obserwatorzy

środa, 26 grudnia 2012

Nareszcie po wszystkim!

Z pewnych względów za świętami nie przepadam i dlatego też ich nie obchodzę. 
Nie przeszkadza mi to jednak w upieczeniu mojego ukochanego sernika i dostaniu prezentów.
  • Mój przepyszny sernik :D W tym roku na herbatnikach (zwykle wychodzi mi zakalec z ciasta kruchego, więc szkoda składników i roboty) i z polewą czekoladową. Tradycyjne ze skórka pomarańczową - uwielbiam to połączenie smakowe.
 

Prezenty:
  • Zestaw pierwszy, w którym pierwotnie było 100zł, które jeszcze tego samego dnia zamieniałam na słuchawki :D Bez muzyki robię sie strasznie nerwowa...
 
 
  •  Zestaw drugi, właściwie otrzymywany na raty. O kredce i perfumie już pisałam (KLIK) i (KLIK). Oprócz tego słodycze i świeczka miś. Polecam pierniczka - przepyszny :D
 


PS. Chyba będę musiała zablokować dodawanie komentarzy dla anonimów, ponieważ dostaje mnóstwo obcojęzycznego spamu. Chyba, ze da sie to zablokować jakoś inaczej?

16 komentarzy:

  1. Ja za świętami tez jakoś szczególnie nie przepadam, ale cóż poradzić..
    Prezenty super, ja tez bez muzyki robie się nerwowa, mam już tyle par słuchawek że mi na długo starczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam parę par, ale co z tego skoro w tych dobrych jakościowo zepsuła sie jedna słuchawka, a te dziady to dziady :P

      Usuń
  2. Dobre słuchawki to podstawa ;D Ja mam swoje już chyba 3ci rok i odpukać nie psują się ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze wielkie, zawsze miałam douszne, ale po 17latach takiego słuchania uszy sie zbuntowały i musze nosić teletubisiowe :P Atrakcyjnie to sie w nich nie wygląda :P To prawda, nie odtwarzacz, a słuchawki są najważniejsze :)

      Usuń
  3. Serniczek :):) Mniam :) Też piekłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sernik musi być. Sklepowe są obleśne :/

      Usuń
  4. Nie pracuję w CD MIODACH choć chciałabym:) a czy dużo o nich piszę? zaledwie trzeci post w którym wykorzystałam ich produkt...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, tam jest duża rotacja pracowników. Widze jakieś ogłoszenie przynajmniej raz w miesiącu...:)

      Usuń
    2. oni mieszczą się daleko ode mnie:)

      Usuń
  5. również piekłam sernik ale czekoladowy, i zawsze na ciasteczkowym spodzie ;) nie ma to jak domowe ciacho.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +