Obserwatorzy

piątek, 21 grudnia 2012

Rozczarowałaś mnie nudna kredko!

Mam duże oczy, mimo to wymyśliłam sobie, ze chcę mieć jeszcze większe. Miała mi w tym pomóc cielista kredka. Jedną jedyną znalazłam w ofercie Oriflame. Długo na nią czekałam - konsultantka coś niedorobiona...

Kredka do Oczu Kohl Nude Oriflame


Na stronie producenta czytamy:

"Wzmacnia makijaż i podkreśla oczy. Ma kremową konsystencję i wyraziste kolory. Jasna kredka otwiera oczy i sprawia, że zyskujesz promienny, młodszy wygląd. Intensywna czerń dodaje intensywności spojrzeniu. Bezpieczne w użyciu nawet dla wrażliwych oczu".

Kolor kredki jest bardzo obiecujący i nie ukrywam, ze pokładałam w niej wielkie nadzieje.



Kupiłam kredkę z zamiarem podkreślania linii wodnej. Miało to powiększać moje i tak już duże oczy. Po co? Bo tak sobie wymyśliłam! Kredka rzeczywiście ma kremową konsystencję i lekko sunie po linii wodnej. Wszystko fajnie, tylko że jak przystało na linię wodną wszelkie kredki szybko z niej spływają, ta również.

Tak kredka prezentuje się na oku


Próbowałam stosować ją po prostu na dolną powiekę, bo w ten sposób dłużej się trzyma, ale był to słaby pomysł - osiągnęłam efekt trupa :/

Tak więc zawiodłam się na nudnej kredce, a miało być tak pięknie...Tak anime :P Będę używać, ale w przyszłości rozejrzę sie za czymś trwalszym.

Może znacie jakąś lepszą kredkę w przystępnej cenie?

Kredka/Oriflame/1,3g/12,90zł

10 komentarzy:

  1. Hmm.. cieliste kredki raczej ciężko dostać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mialam nic z kolorowki Oriflame. Z katalogowych marek zawsze zamawialam glownie Avon ;) Ale masz na zdjeciu bardzo ladny makijaz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polecam kredkę z Manhattan, używam jej ok. miesiąca, a jutro recenzja na blogu, więc zapraszam w okolicach godz. 13 :)

    A Ty może dasz się skusić na moje rozdanie? Zapraszam serdecznie!
    /makiazas23/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, że Brunetka zachwalała korektor Misslyn nakładany na linię wodną. Ja nie próbowałam tego rozwiązania... A za Oriflame, podobnie jak za Avonem, nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kredka zawsze Ci spłynie, zresztą z linii wodnej wszystko szybko spływa.
    Jak karminowe.usta - Alina Rose polecała korektor jasny nakładany pędzelkiem od eyelinera. Sprawdziłam to na warsztatach z nią - działa!
    Nie dość, że daje piękny efekt to utrzymuje się dużo dłużej niż jakakolwiek kredka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że każda spłynie, ale czytałam opinie o tej konkretnej przed zakupem i ponoć sie trzymała. Korektor na linię wodną? Nie szczypie? Poza tym nie mam korektora, nie używam :)

      Usuń
    2. Wiśnia z czekoladką??? mniam...
      Dziękuję za info - na pewno się skuszę :)

      Nie szczypał mnie korektor. To był Kryolan w bardzo jasnym odcieniu, białym wręcz.
      I taki dość gęsty

      Usuń
  6. Ja mam kredkę z Pieere Rene i jest całkiem dobra, chociaż nie idealna

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +