Obserwatorzy

wtorek, 31 stycznia 2012

Godny profesjonalisty

Profesjonalny pędzel do pudru z naturalnego włosia marki Revlon.


Mój stary pędzel do pudru z Avonu się "wyczerpał". Służył mi dzielnie wiele lat (rzadko się pudruję). Był bardzo dobrym pędzlem. Zaczęłam się rozglądać za nowym, dobrej jakości najlepiej nie drogim. W oko wpadł mi pędzel Eco Tools, jednak ostatecznie stanęło na pędzlu Revlon.
Wrzuciłam do koszyka podczas zakupów internetowych, cena zachęcająca - 18zł za profesjonalny pędzel z naturalnego włosia.
Użytkowałam go ponad tydzień, zdążyłam go również wyprać i wreszcie mogę napisać o nim parę słów.

Pędzel faktycznie ma profesjonalny design. Ma czarną, drewnianą rękojeść z logo firmy Revlon...


...oraz czarne, naturalne włosie


Jest dość ciężki, ale nie w uciążliwym tego słowa znaczeniu. Dobrze leży w dłoni. Rękojeść jest długa i poręczna. Włosie naturalne dobrej jakości, zbite, nie rozczapirza się nawet po praniu. Nie wypadają z niego włoski podczas pudrowania. Nie drapie w twarz, a to dla mnie bardzo istotne - syntetyki drapią mnie strasznie.

Widzę wyraźną różnicę pomiędzy moim starym pędzlem a tym. Pędzlem Revlon nabieramy minimalną ilość pudru (używam Eveline Celebrities w kamieniu), potrzebną do wykonania makijażu. I taki efekt na twarzy lubię!


Jakość pędzla z pewnością zadowoli profesjonalistów oraz zwykłych użytkowników. Mam zamiar wzbogacić się o inne pędzle Revlon, jeśli znajdę takowe w atrakcyjnej ofercie cenowej.
Może któraś z was ma namiary na fajny i tani sklep internetowy?

Profesjonalny pędzel do pudru Revlon/internet/18zł

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Cotygodniowy post zakupowy

  • Zestaw Brokatowy Biedronka - 11,99zł - przeceniony z 19,99zł. Do wyboru zestaw srebrny i złoty. Co prawda jest przeznaczony na karnawał, ja jednak mam zamiar używać go latem. Mam cerę w żółtej tonacji, więc jak się opalę, powinno być piknie! W skład zestawu wchodzą: lakier do paznokci, brokat w pudrze, pomadka, strugaczka, kredka do makijażu, brokat do ciała (pięknie podkreśli opaleniznę), maskara do włosów (widzę ją na końcówkach rzęs...). Jakaś niemiecka produkcja...Wszystkie produkty z wyjątkiem brokatu do ciała ważne 18miesięcy od otwarcia.
  • Żel do mycia twarzy peelingujący Biedronka (w domu dotarło do mnie, że wzięłam nie ten co chciałam) - 4,99zł,
  • Antybakteryjne Specjalistyczne Serum do Stosowania Miejscowego Barwa - 7,99zł, 
  • Płatki Głęboko Oczyszczające na nos, Oczyszczające Płatki na Brodę i Czoło - razem 5zł
Jestem ciekawa czy płatki rzeczywiście wyciągną nieczystości z twarzy. Pokładam też wielkie nadzieje w serum na wypryski. Żeby w tym wieku mieć twarz nastolatki...

niedziela, 29 stycznia 2012

Nice :)

Podczas zakupów internetowych nabyłam w atrakcyjnej cenie, Revlon Colorstay Mineral Finishing Powder, czyli Wypiekany Puder Mineralny w odcieniu 010 Brighten. Tak, tak rozświetlacz! A jeśli mineralny to nie może być zły.


To pierwszy kosmetyk firmy Revlon w moich rękach. Marka ta zawsze kojarzyła mi się z czymś luksusowym i drogim, niestety. Poza tym rzadko widuję produkty Revlon w sklepach.

Ale przechodzimy do rzeczy - do pudru!

Na pierwszy rzut oka - piękny...


...na drugi też!


Na tym zdjęciu widać jak się pięknie świeci już w opakowaniu.

Puder mieści się w porządnym, kwadratowym, plastikowym opakowaniu, które nie otwiera się bez pomocy osób trzecich. Jest go tylko 8,79 gram - niewiele. Testowałam go przez parę dni i wiem, że to wydajny produkt. Nie wiele go potrzeba, aby rozświetlić kości policzkowe. Jest twardy, ale jednym pociągnięciem pędzla nabieramy pożądaną ilość kosmetyku.

Efekt jest cudowny! Pięknie rozświetla, twarz wygląda świeżo i zdrowo. Utrzymuje się bardzo długo, właściwie do wieczornego demakijażu.  Nakładam go pędzlem kabuki do pudru mineralnego z Essence. Standardowy, przeznaczony do pudru jakoś mi w tym przypadku nie spasował.

Uwielbiam wypiekane kosmetyki i ich pękate wypieczone brzuszki.


Prezentuje się tak pięknie, że aż szkoda go używać. Marzy mi się jeszcze bronzer z tej serii. Rozejrzę się za nim na wiosnę.

Tu z kolegą - pędzlem profesjonalnym do pudru Revlon, o którym napiszę w następnym odcinku...


Obecnie mój ulubieniec w kategorii rozświetlaczy. Jak najbardziej polecam!

PS. Jak tylko uda mi się porządnie uchwycić piękno pudru na skórze, to umieszczę zdjęcie.

Revlon Colorstay Mineral Finishing Powder/internet/8,79g/16zł

Czasoumilacz...

...kąpielowy.

Wspominałam już kiedyś, że uwielbiam połączenie pomarańczy z czekoladą...


Na ten cudowny wynalazek jakim jest Płyn do kąpieli o zapachu pomarańczy i czekolady firmy Luksja, natknęłam się przypadkiem w Rossmanie.


Nie mogłam nie wziąć, zważając na to iż w domu nie miałam żadnego kąpieloumilacza. Lubię sobie wlać jakiś pachnący płyn do kąpieli, żeby pachniało. Nie oczekuję od tego typu kosmetyków niczego poza zapachem i pianką. A ten płyn spełnia moje oczekiwania. Dobrze się pieni i cały czas pachnie. Piana nie znika pod wpływem użycia mydła czy szamponu.

Mieści się w dużej, bo litrowej butli. Nie można powiedzieć, że jest poręczna. Ale po co ma być, skoro wlewamy na początku kąpieli i hop do wody. Cena to tylko 8,99zł, więc polecam jak najbardziej wielbicielkom takich zapachów.

Obietnice producenta


Skład produktu

PS. Ledwo się powstrzymałam żeby go nie wypić, ten zapach...

Płyn do kąpieli Luksja/Rossmann/1000ml/8,99zł

sobota, 28 stycznia 2012

Push Push...

...up!
Nie jestem specjalną fanką biustu...Jakie moje życie byłoby piękne gdybym mogła mykać bez stanika...ehh.
Nie żebym była posiadaczką niebotycznych rozmiarów. Mam na wyposażeniu 70D, czyli w sam raz :) Jakieś 2-3 lata temu postanowiłam udoskonalić, to czym mnie Matka Natura obdarzyła. Zaczęłam rozglądać się za jakimś smarowidłem do biustu.
To było jeszcze w czasach gdy myślałam, że rozmiar 75B, jest tym właściwym...Polecam poszperać w sieci na temat właściwego rozmiaru staników. Różnica w użytkowaniu i wyglądzie piersi jest nieporównywalna.
Miało być o kremie!

Slim Extreme 3D Superskoncentrowane Serum Modelujące do Biustu Push-up firmy Eveline


Nie mam porównania do innego, ale po co szukać innego skoro ten doskonale spełnia swoją rolę? Moim zdaniem tego typu kosmetyki dają radę tylko przy małym biuście. Na większy niestety siła grawitacji działa bardziej. Jeśli się mylę, niechaj mnie poprawi biuściasta użytkowniczka serum :)

Obietnice producenta

To już moja 3 lub 4 tubka. Serum jest bardzo wydajne. Myślę, ze starczy spokojnie na ok. rok. Chociaż z drugiej strony mam problem z systematycznym używaniem takich specyfików. Używam jak mi się wspomni...

Produkt rzeczywiście spełnia swoją rolę. Po pewnym czasie stosowania można zauważyć poprawę wyglądu piersi. Są wypełnione, uniesione, okrąglutkie, jak świeże bułeczki, aż chce się dotknąć. Zdjęcia nie dołączę, wybaczcie :P Musicie uwierzyć na słowo.

Składniki aktywne

Serum ma przepiękny zapach, gęstą, treściwą konsystencję. Uwielbiam go stosować. Należy nanieść niewielką ilość kosmetyku w skórę biustu i dekoltu i wmasować kolistymi ruchami.

Ma również wady: brzydko się roluje gdy trochę podeschnie i chyba jednak zapycha...

Slim Extreme 3D Superskoncentrowane Serum Modelujące do Biustu Push-up firmy Eveline/Kaufland/200ml/11,99zł

Torebko my love!

Dziś post pt. "Chwalę się torebkami". Prawda jest taka, że gdybym była bardziej fotogeniczna, miała lepszy aparat i fotografa w ogóle, założyłabym bloga szafiarskiego.
Ale niestety...
Jako że jestem wielbicielką wyprzedaży i promocji wszelakich, większość z torebek to właśnie takie łupy. Są wśród nich także zdobycze z SH...

  • Widok na wszystkie


  • Najbardziej lubię duże i pakowne. Takie do których włożę pół mieszkania i pół sklepu. Garb murowany!


Tych posiadam sztuk 9. Chociaż teraz widzę, że niektóre się schowały...

  • Mam dużo maleństw...


...choć nie wiem dlaczego, skoro mało pojemne, więc rzadko używam...Niektóre z powyższych jeszcze nie śmigane. Jedna ma  nawet metkę...

  • Zbliżenie na czerwone


Ta z tyłu z kokardą - moja ulubiona. Niestety tylko na porę suchą -zamykana na zatrzask. A propos. Zna któraś z was sposób na wyczyszczenie takiej torebki zafarbowanej ubraniem (najprawdopodobniej ocierała się o jeansy i po wewnętrznej stronie wygląda na wiecznie brudną...)?

  • Sportowe?


Dwie z przodu baaardzo stare. Leżą w szafie i nic nie robią. Torba radio bardzo lubiana i pakowna.

  • Letniaczki


Ładne, ale nieporęczne...Nie lubię torebek do ręki oraz z "luźnymi" ramionami - taka co mi się giba na ramieniu...

  • Tak mieszkają - mają własną półkę w szafie

     

    Choć większości z nich nie używam to i tak nie mam zamiaru się rozstać. Lubię się napawać samym stanem posiadania. Najczęściej śmigam w jednej, dużej. Nie wiem ile mam sztuk, ale na tylu nie poprzestanę. Marzę o czarnej ćwiekowanej torebce z prawdziwego zdarzenia (czyt. nie takiej jaką ma pół miasta) oraz o jakiejś okrągłej. Nawet taką upatrzyłam, ale przydrogawa i ponoć jakość nie zachwyca...

    piątek, 27 stycznia 2012

    NIE DLA ACTA!!!

    • Nie pozwólmy, aby historia zatoczyła koło i tak jak w czasie PRL cenzurowano nas na każdym kroku!!!
    • Nie pozwólmy aby państwo śledziło każdy nasz krok!!!
    • Nie pozwólmy aby Polska była demokratyczna tylko z nazwy!!!

    Ja już podpisałam, podpiszcie i Wy!!!

    Oto link do akcji:

    http://www.jestemprzeciwacta.pl/

    kopiujcie (póki można) i przekazujcie dalej!!!

    Nie przepadam za malowaniem paznokci

    Meczy mnie sam proces malowania oraz oczekiwanie aż wyschną. Ale czasem się zmuszam. A jak już się zmuszam to muszę mieć czym się zmuszać.


    Dla większości z Was moja "kolekcja" jest śmiesznie mała. Dla mnie stanowczo za duża. Kupuję lakiery raczej przypadkowo. Nie lubię wydawać na lakier więcej niż 10zł i rzadko to robię. Przecież to tylko lakier. Kolor gra główną rolę.
    Zdecydowanie najbardziej lubię lakiery firmy Wibo. Tanie, łatwo dostępne, długo się utrzymują i ciągle poszerzają ofertę.

    • Odżywki
    - Eveline 8w1
    - My Secret 3w1
    - Sensique żel do usuwania skórek
    - Wibo Super Gładkie Paznokcie
    - Wibo Utwardzacz Paznokci

    • Niebieskie

    - Sklep "Wszystko po 4zł" - przepiękny lazurowy odcień, superwytrzymały, ale straszny śmierdziel
    - Lovely - chaber
    - Wibo - ultramaryna
    - Catrice - takie gwieździste letnie niebo...straszny śmierdziel, nietrwały, ale kolor ładny

    • Różowe

    - Wibo - jasny róż z drobinkami
    - Miss Sporty - "zimowy róż" coś w stylu limitowanki Essence Crystalized
    - Eveline - ciemny, brudny róż; lakier holograficzny, świetny efekt, super się rozprowadza, niestety starte końcówki już następnego dnia
    - Essence - jasny róż, najgorszy lakier jaki dane mi było używać, gęsty i gumiasty, źle się rozprowadza, ciągle się zastanawiam p co kupuję ten badziew z Essence...

    • Czerwienie

    - Vipera Jumpy - holograficzny, jeden z najlepszych jakie miałam!
    - Essence - takie samo zdanie jak o różu z tej serii
    - Essence Summer of Love - przepiękna makowa czerwień, której nie mogę już nigdzie znaleźć, ten średnio nadaje się już do użytku, dzięki kolorowi, wybaczam mu wady

    • Nude

    - Safari - kolor ładny, ale lakier do kosza, taki jest "świetny"
    - Brzoskwiniowe "Usteczka" - kupiony daaawno temu w markecie, ze względu na buteleczkę
    - Wibo Nude - szału nie ma...

    • Z drobinkami

    - Wibo -  żółty letniaczek, staary
    - Wibo - przezroczysty ze złotymi drobinkami
    - Miyo - transparentna pomarańcz
    - Wibo - Różowy letniaczek

    • Special Effects

    - Essence Matt Top Coat - dramat! Źle się rozprowadza, zmazuje lakier bazowy - nie polecam
    - Wibo Cracking - jak się nałoży grubą warstwę daje fajny efekt, szybko zasycha w buteleczce
    - Be Beauty do zdobień - nie potrafię się tym posługiwać, za miękki pędzelek jak dla mnie

    • Glam

    - Wibo - złoto na lato
    - Wibo - srebro do renowacji biżuterii, do paznokci nie próbowałam

    • I reszta

    - Wibo - czarny
    - Wibo - oliwka, efekt trupa...
    - Miss Sporty - czarny
    - Essence Vampires Love - beton, również efekt trupa i opornie się zmywa

    Najbardziej lubię czerwone paznokcie, ale odcień czerwieni musi nie razić tandetą - u wielu kobiet ją widzę. Niegdyś lubiłam czarne, teraz już mniej. Latem obowiązkowo złoto. Wszelkie lakiery z efektami specjalnymi używam jak nie powiedzie się malowanie właściwym lakierem. Taki sposób na ukrycie uszkodzeń. Odcienie nude? Nuda! Kupiłam z ciekawości. Jak dla mnie dają efekt trupa, chyba, żeby użyć latem...Lakierki z drobinkami w sam raz na lato, szybki manikiur bądź jako lakier nawierzchniowy. A niebieski kolor po prostu lubię...I obowiązkowo odżywki!

    środa, 25 stycznia 2012

    Na mur Beton!

    Kupiłam beton, Beton Gel Spray firmy Hegron.

    Obietnice producenta:
    • Przeznaczony do wszystkich rodzajów włosów
    • Nadaje trwałą, ekstrawagancką i natychmiastową fryzurę
    • Może być stosowany zarówno na suche jak i mokre włosy
    • Bardzo silnie i natychmiast utrwala każdą fryzurę, jednocześnie pielęgnuje i chroni włosy
    • Posiada kwiatowy aromat zapachowy
    Beton mieści się w poręcznej, plastikowej butelce z atomizerem. Ma postać żelu w sprayu - konsystencja wody. Można go wziąć ze sobą, nie będzie obciążeniem dla torebki.
    Zapachu nie nazwałabym przyjemnym, raczej charakterystycznym dla lakierów do włosów.
    Należy nim spryskać fryzurę z odległości 20-30cm. Daje natychmiastowy efekt.Właściwie to kupiłam go ze względu na nazwę - Beton. Jak to beton!? Pomyślałam, że może fajnie utrwali efekt prostych włosów i że nie będą się kręcić na deszczu czy podczas mżawki. Albo że utrwali fale. I co? I rzeczywiście - beton! Spryskane nim włosy, są w dotyku jakby je ktoś cementem w proszku posypał. Osobiście nie lubię tego uczucia i ciągle się zastanawiam po kiego grzyba kupuję takie rzeczy.
    Nie mniej jednak, jeśli ktoś ma potrzebę utrwalenia fryzury i efekt mur beton mu nie przeszkadza - polecam jak najbardziej.


    Skład produktu:
    Alcohol Denat., VP/VA Copolymer, Parfum, Benzylsalicylate, Citronellol, Limonene, Hexylcinnamal, Linalool.

    Beton Gel Spray Hegron/Drogerie Natura/150ml/9,99zł (promocja)

    wtorek, 24 stycznia 2012

    I jeszcze zakupy

    Mam krótką pamięć krótkotrwałą. Wchodzę do sklepu i nie pamiętam po co...W takich sytuacjach w koszyku ląduje to co mi się spodoba.

     Rossmann:
    • "Sławny" peeling Isana Biała czekolada z wanilią. Dopiero teraz rzucili do mojego Rossmanna...5,49zł
    • Czekolada pistacjowa - mam nadzieję, że będzie równie smaczna co biała z jagodą...3,99zł
    PSS Społem:
    • Jedwab w płynie Natura Silk Jedwabna Kuracja firmy Marion, stary się skończył...niecałe 10zł (potaniał :D)
    • Odżywka do paznokci 8w1 Eveline...niecałe 11zł
    Napotkałam w Rossmannie Podkład Sceniczny Soraya w  promocji - niecałe 12zł. Miała któraś? Jakie wrażenia? Póki co się wstrzymałam, bo wszystkie po odkręceniu wyglądały na używane...

    Nie lękajcie się...

    ...Made in China.
    Otacza nas chińszczyzna i nic nie możemy z tym zrobić. Mamy chińskie ubrania z ukochanych sieciówek, chińskie sprzęty i artykuły gospodarstwa domowego czy chińskie kosmetyki. Nie piszę tutaj wyłącznie o kosmetykach od chińczyka, ale również o znanych i szanujących się firmach, które chętnie zlecają produkcję swoich kosmetyków w Chinach właśnie.

    Zakupiłam niedawno gazetkę z dodatkiem palety cieni Made in China za 7,99zł i...jestem zadowolona.


    Paletka zawiera 18 błyszczących kolorków (do wyboru była jeszcze paleta z matami - matowi mówię stanowcze NIE!). W środku duże lusterko oraz dwie dwustronne pacynki. Gramatura 14g, wypada więc niecały gram na jeden cień. Cienie nie mają drobinek, dają perłowe wykończenie...Fajne, nietypowe kolorki, które dobrze się ze sobą łączą. Są dobrze napigmentowane.  Aplikowane na bazę trzymają się cały dzień. Troszeczkę się osypują, ale które tego nie robią.. Cienie nie uczulają, oko mi nie wypadło, nie ma co siać paniki.

    Co jest dla mnie największą zaletą tej paletki? Ano to, że za niecałe 8zł mogę poeksperymentować z makijażem, sprawdzić w jakim kolorze dobrze się czuję, a gdyby okazała się niewypałem nie żal będzie wyrzucić. Nie raz napaliłam się na fajny kolor cienia w sklepie, użyłam jeden raz i poszedł w odstawkę. Okazywało się, że jednak nie moja bajka i znów pieniądze wyrzucone w błoto. W tej sytuacji taka paletka to dobre rozwiązanie.

    Skład produktu:
    Talcum powder, Mica, Stearate Magnesium, Kaolin, Silicon Powder, White Oil, Octyl Palmitate, Houndfish Alkyl, Butyl Hydroxy Anisole, Propylparaben (+/- Cl 15850:1, Cl 77491)

    Gazeta "Dziecko"/kiosk/14g/7,99zł

    poniedziałek, 23 stycznia 2012

    Profilaktyka zmarszczek

    Ziaja jest jedną z moich ulubionych polskich firm kosmetycznych. Przez wiele lat zdążyłam przetestować mnóstwo jej produktów. Z większości byłam zadowolona, choć wiadomo, że tak jak każda firma i Ziaja ma buble w swojej ofercie. Ale nie o tym.
    Dziś przedstawiam moją nową ulubioną serię Ziaja Kozie Mleko, przeznaczoną do cery suchej i skłonnej do zmarszczek.


    W zeszłym roku dostałam krem z tej serii i muszę przyznać, że dawno nie byłam tak zadowolona z kremu do twarzy. Zachęcona jego dobroczynnym działaniem, na mikołajki zażyczyłam sobie cały kozi zestaw. I dostałam - mleczko do ciała oraz dwa kremy. Sama dokupiłam maseczkę do twarzy oraz krem pod oczy. W przyszłości mam zamiar poszerzyć kozią kolekcję.

    Jako, że zestaw czeka w kolejce do użycia, dziś przedstawiam Krem pod oczy Kozie Mleko, którego używam od początku stycznia.


    Na początek przykra informacja. Nasza skóra zaczyna się starzeć już po 20. roku życia, a po 25. można dostrzec pierwsze zmarszczki mimiczne. Najwcześniej pojawiają się zmarszczki pod oczami i tzw. "kurze łapki". Jakby nieszczęść było mało, posiadaczki cery suchej, najszybciej dorabiają się zmarszczek...Mając tą wiedzę i 27 lat "na karku", zakupiłam krem przeznaczony właśnie do skóry suchej ze skłonnością do zmarszczek.

    Używam profilaktycznie, rano i wieczorem po oczyszczeniu twarzy i wklepaniu kremu do twarzy. Zaiste, że działania nie widzę - liczę, iż wklepywanie dwa razy dziennie zaprocentuje w przyszłości.


    Co mogę o nim powiedzieć?
    Mieści się w małej 15ml, poręcznej tubce z poręcznym zwężanym dzióbkiem, nabieramy więc pożądaną ilość kosmetyku.
    Ma ładny zapach, dla mnie wprost cudowny, charakterystyczną dla tego typu kosmetyków konsystencję, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Nie uczula, nie podrażnia, nawet gdy przez przypadek dostanie się do oka. Można stosować przed nałożeniem podkładu - nic się nie roluje.

    Pamiętajcie!
    Przede wszystkim profilaktyka! Już powstałych zmarszczek nie da się usunąć kremem!

    Ziaja Kozie Mleko Krem pod Oczy/Drogeria/15ml/4,90zł

    Rimmel Stay Glossy

    Długo szukałam błyszczyka Rimmel Stay Glossy w kolorze Bronzo. Niedawno dorwałam go w sklepie internetowym dużo taniej niż w drogerii (normalnie  kosztuje 22zł). Pierwszy kontakt z nim miałam jakieś dwa lata temu, kupiłam go okazyjnie za 10zł i byłam bardzo zadowolona.
    Niestety to nie ten sam odcień lecz bardzo podobny - Unlimited Gold nr 050.


    Mimo to jestem zadowolona, taki nudziak z niego. Mam jasne, małe usta, wiec w makijażu skupiam się na oczach, a ten błyszczyk dopełnia całości.
    Mieści się w standardowej 5,5ml buteleczce, ma gąbkowy, dość spory aplikator. Jednym pociągnięciem malujemy całe usta (jak ktoś ma wąskie tak jak ja).


    Świetny zapach i konsystencja - dość gęsty, nie spływa z ust, nie skleja ich. Daje lśniący, nienachalny efekt na ustach. Nie ma żadnych drobinek. Idealny na co dzień. Natychmiastowo i trwale nawilża. Jest dość trwały, choć i tak jestem zdania, że każdy błyszczyk zjada się prędzej czy później.
    Uwielbiam za zapach i doskonałe nawilżenie.

    Obok Power Shine z Oriflame to mój zdecydowany ulubieniec w kategorii błyszczyków.

    Błyszczyk Rimmel Stay Glossy/sklep internetowy/5,5ml/6zł

    niedziela, 22 stycznia 2012

    Nadchodzi

    Żeby nie było tak całkiem nudno, że tylko o pielęgnacji, w przyszłym tygodniu można się spodziewać paru słów o moim najnowszym nabytku Revlon ColorStay Mineral Finishing Powder, czyli Wypiekanym Pudrze Mineralnym w odcieniu nr 1 Brighten, czyli rozświetlającym oraz o pędzlu do pudru również marki Revlon.


    Zakupiłam w zeszłym tygodniu, jednak nie zdążyłam jeszcze wypróbować...

    oo Biedronko ma!

    Namiętnie używam rozmaitych kremów do rąk. Na podorędziu mam zawsze dwie tubki. Jednym z moich ulubionych jest Odżywczy krem do rąk skoncentrowana formuła Be Beauty, produkowany dla sieci sklepów Biedronka.


    Krem jest przeznaczony do skóry suchej i zniszczonej. Ja jak na razie mam tylko suchą, toteż wcieram kremik przed każdym wyjściem na dwór oraz każdorazowo po umyciu rąk. Krem ma cudowny zapach, idealną konsystencję, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Niezastąpiona pielęgnacja zimową porą.

     W całości oparty na na naturalnych składnikach



    Obietnice producenta i sposób użycia


    Skład produktu


    Niestety powyższy krem nie jest dostępny w stałej ofercie Biedronki, a powinien. Robiąc świąteczne zakupy, natknęłam się na wyprzedaż serii, toteż wzięłam zapasowy krem oraz balsam.


    Balsam zdążyłam już wypróbować i jestem zadowolona, fioletowy krem czeka na swoją kolej. Opiszę je w przyszłości.

    Be Beauty Krem/Biedronka/75ml/3,99zł (cena wyprzedażowa)
    Be Beauty Balsam/Biedronka/250ml/4,49zł (cena wyprzedażowa)