Obserwatorzy

środa, 16 stycznia 2013

Africa W7



Puder rozświetlajaco-brązujący Africa by W7


Puder kupiłam w Dniu Darmowej Dostawy wraz z bronzerem Honolulu (KLIK). Głównym powodem zakupu był jego wygląd. Jestem wzrokowcem i uwielbiam piękne przedmioty, jak więc mogłabym sie oprzeć tej pięknej mozaice?


Tym razem aparat oddał rzeczywiste kolory. Miło.

Puder mieści sie w fajniutkim tekturowym pudełeczku, w którym znajdziemy 8g pudru oraz szufladkę z mięciutkim pędzelkiem. I tu, tak jak w przypadku Honolulu, wolałabym aby pudełeczko było matowe. Takie zboczenie małe mam :)


W tym momencie rozświetlaczy w domu mam trzy i nadal największą miłością darzę ColorStay Revlon KLIK i KLIK. Myślę, że to jest ta miłość jedna, jedyna od pierwszego użycia - dozgonna.

To, że najbardziej kocham Revlon, wcale nie oznacza, ze W7 jest bublem, bo nie jest. W końcu jest piękny, co dla takiego wzrokowca jak ja ma wielkie znaczenie. Pięknie dobrane kolory - brązująco-rozświetlająca mozaika. Jednak ja mam "ale". Mimo iż puder pięknie prezentuje sie w pudełku, to jak dla mnie natężenie różu jest zbyt duże. Muszę strasznie uważać, coby sobie krzywdy nie zrobić. Po prostu nie lubię różu i nie używam, ale większość z Was używa go namiętnie, wiec może pokochać Africę dozgonnie.

Skład Produktu


Puder jest mięciutki i dobrze sie rozprowadza, ale tak jak mówiłam gdy nie chce sie uzyskać efektu "ruskiej baby z targu", należy stopniować natężenie koloru.

W7/internet/8g/15,50zł

7 komentarzy:

  1. Ja mam ten bronzer Honolulu i jeden róż z W7 i faktycznie sa godne polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na skórze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dysponuję tylko (a dla mnie aż) aparatem kompaktowym, który nie ukazuje takich szczegółów jak makijaż. Co bym nie zmalowała na zdjeciu i tak wygląda jakbym to w paincie robiła...Też bym chciała mieć ładne zdjęcia make upu na blogu...

      Usuń
    2. Zawsze możesz chociaż na dłoni pokazać;) Łatwiej uchwycić kolor niż na twarzy.

      Usuń
  3. ja też mam słabość do ładnie wyglądających kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zakochałam się w nim od pierwszego użycia :) Bardzo często go używam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny jest od pierwszego użycia się z nim polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +