Obserwatorzy

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Express Growth z refleksami Wibo

Lakiery z serii Express Growth Wibo to jedne z moich ulubionych. Bogata paleta kolorów, trwałość no i cena oczywiście - niecałe 5zł. Moja kolekcja liczy ok. 10 lakierów z serii.

 Express Growth z refleksami nr 140 Wibo


Lakier mieści sie w typowej dla serii buteleczce. Mnie sie podoba, bo jest bardzo ustawna - zajmuje mało miejsca. Lakier jest rzadki dzięki temu dobrze się rozprowadza i ekspresowo schnie.

Mój lakier zawiera złote iskrzące refleksy, fajne jako topper lub ot tak na goły paznokieć. Chociaż sam w sobie szału nie robi, nałożony na lakier bazowy, w odpowiednim kolorze bardzo podnosi atrakcyjność manikure.


Ja używam tego lakieru jak mi się nie chce precyzyjnie malować paznokci. Nie muszę być precyzyjna w nakładaniu, bo ewentualnych niedociągnięć i tak nie widać.


Lakier trzyma sie parę dnie bez odpryskiwania, jak wszystkie lakiery Express Growth.

Lakier Wibo/DR/10ml/5zł

13 komentarzy:

  1. Delikatny :) ładnie by wyglądał na jakimś intensywniejszym kolorze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te mam pomalowane od niechcenia :)Owszem pięknie wygląda, na czarnym, granatowym, złocie.

      Usuń
  2. Uwielbiam te lakiery. Nominowałam Cię u mnie na blogu do TAG-u The Versatile Blogger. Zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię lakierów Wibo ;/ z takich tanich to fajne jak dla mnie są te z Safari, 2,5 zł za butelkę, piękne kolory i dobra trwałosć ;)
    Ale uważam, że czarny, czerwony i beżowy muszą być porządne, bo są ponadczasowe i wtedy kupuję Max Factora ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś mam jeden Safari i nie jestem zachwycona, ale moze był po prostu stary, w końcu kupiłam nad morzem w sezonie...Zgadzam sie co do czerni i czerwieni, ale beż jakoś na moich paznokciach mi sie nie podoba.

      Usuń
  4. również lubię lakiery wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie takie lakiery solo na paznokciach jak nie mam czasu na inne mani;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +