Obserwatorzy

piątek, 4 stycznia 2013

Fundacja KOT

Że wielbię zwierzęta bardziej niż ludzi wszyscy wiedzą, 
dlatego zawsze w jakiś sposób biorę udział 
w propagowaniu różnych akcji na rzecz zwierząt.

Podaję zatem link do posta u Orlicy,
dzieki której dowiedziałam się o akcji.
Z posta dowiecie się o co chodzi 
i jak możecie pomóc w ramach swoich możliwości.


Link do strony fundacji:


I mój futerkowiec :D




6 komentarzy:

  1. Jestem strasznie wrażliwa na krzywdę zwierząt, najchętniej każdego krzywdzonego psa czy kota przygarnęłabym do siebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wyzabijałabym hołotę, która ma czelność znęcać sie nad zwierzętami. A jak widzę jak jakieś "urocze dzieciątko" ciągnie psa czy kota za ogon lub goni gołębie, a durna mamusia stoi i patrzy...Powiedzmy, że moja niechęć do małych człowieczków wzrasta z dnia na dzień...

      Usuń
  2. Też ostatnio pisałam post, o tym jak nienawidzę ludzi, którzy robią krzywdę zwierzętom. A kotek jest świetny! obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  3. głaski dla futerkowca :)
    też staram się propagować pomoc dla różnych fundacji pomagających kotom, a coraz więcej ich (nie wiem tylko, czy to dobrze, bo więcej zwierząt otrzyma pomoc, czy to źle, bo oznacza że coraz więcej zwierząt potrzebuje pomocy?), a wczoraj dowiedziałam się o akcji "koci ogonek" i tak czytam sobie teraz, żeby nie było że reklamuję coś niesprawdzonego, ale na pierwszy rzut oka wydała się całkiem sensowna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie martwi fakt, czy aby na pewno fundacje działają na rzecz zwierząt i czy na pewno zwierzęta te pieniądze zobaczą...

      Usuń
    2. no właśnie też mnie to zawsze zastanawia- koncerny łapią nas na modę na eko, oszuści na altruizm... dlatego na razie w pełni ufam i promuję fundację, do której należy dziewczyna, która wyadoptowała mi Maurycego (mam z nią czasem kontakt, więc wiem że pieniądze do niej trafiają). Ten "koci ogonek" bardzo mi się spodobał, chętnie sama bym się do niego zapisała jak tylko znajdę pracę, ale właśnie- trzeba internet przeczesać wzdłuż i wszerz czy to aby na pewno to ;)

      Usuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +