Obserwatorzy

niedziela, 27 stycznia 2013

Symbole na kosmetykach

Głęboko wierzę w to iż MY blogerki kosmetyczne zwracamy uwagę na symbole na etykietach kosmetyków oraz wiemy co oznaczają. Dzisiejszy post jest skierowany do pozostałych czytelników oraz blogerek w ramach przypomnienia ;)

            Najważniejsze elementy etykiety to:             
                   
 

„Ręka na książce” – oznacza, że do opakowania dołączona jest ulotka informacyjna (patrz. Art. 6.6). Ulotka najczęściej zawiera informacje o składzie kosmetyku i ostrzeżeniach związanych z jego stosowaniem.
Wykaz składników – zwykle znajduje się on na dole opakowania. Lista składników jest szczególnie ważna dla alergików, gdyż umożliwiają dokładne ustalenie, czy wśród składników kosmetyku nie ma takiego, na który są uczuleni.
Nazwa producenta i jego adres – informacje dzięki którym konsument wie, kto jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo danego produktu, a także ma możliwość uzyskania dodatkowych informacji.
Termin trwałości – podawany jest tylko na kosmetykach o trwałości krótszej niż 30 miesięcy, najczęściej w formie miesiąc/rok i poprzedzonej słowami: „Najlepiej zużyć przed końcem:”. Na produktach o trwałości dłuższej niż 30 miesięcy zastosowanie ma znak graficzny otwartego słoika.

 

Symbol otwartego słoika – informuje, jak długo można używać kosmetyku. Obok lub na symbolu słoika podany jest okres trwałości po otwarciu, czyli okres bezpiecznego stosowania kosmetyku, licząc od jego pierwszego użycia. Okres określany jest w miesiącach. Pewne produkty nie wymagają podania okresu trwałości po otwarciu, ponieważ nie zachodzi ryzyko pogorszenia ich bezpieczeństwa zdrowotnego po otwarciu opakowania. Są to m.in.: szminki, aerozole, produkty jednorazowe.

Dodatkowo pojawiające się oznaczenia:



Znak informujący o realizacji przez producenta obowiązku odzysku opakowania.



Symbol „e” oznacza, że producent skorzystał z uznaniowego standardowego systemu kontroli wagi lub objętości na etapie produkcyjnym.



Symbol oznaczający, że opakowanie powinno trafić do kosza na odpady.


               

Oznaczenie rodzaju materiału, z którego wykonano  opakowanie. W tym przypadku – aluminium.  




Znaki pojawiające się na produktach, które nie zawierają freonów i halonów, które niszczą powłokę ozonową.




Symbol informujący, że kosmetyku nie testowano na zwierzętach. Może być używany jedynie wówczas, gdy producent i jego dostawcy nie wykonywali i nie zlecali wykonania testów na zwierzętach kosmetyku, jego prototypu ani żadnego z jego składników oraz gdy nie zawiera on składników testowanych na zwierzętach przez innych producentów w celu wytworzenia nowych kosmetyków. Są to bardzo restrykcyjne obwarowania, bowiem dotyczą nie tylko produktu finalnego, ale każdego z jego składników użytych do jego wytworzenia.




Symbol produktu łatwopalnego. Pojemnik pod ciśnieniem: chronić przed słońcem i temperaturą powyżej 50°. Nie przekłuwać ani nie spalać, także po zużyciu. Należy chronić przed źródłami zapłonu.
 
Informacje pochodzą ze strony:  www.federacja-konsumentow.org.pl

PS. Nie zgadzam się z opinią o szmince przy symbolu słoiczka. W szminkach zawarty jest tłuszcz, który jełczeje gdy źle przechowujemy kosmetyk. Poznamy to po zmienionym zapachu i innej niz zwykle konsystencji. Na pewno ma to zły wpływ na zdrowie.

8 komentarzy:

  1. Jakoś nigdy nie przywiązywałam wagi do znaczków, chyba zacznę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba! Zwłaszcza do słoiczka i króliczka :D

      Usuń
  2. zawsze gdy robię zakupy spoglądam na te znaczki :D



    Zapraszam do mnie :)


    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiedziałam nigdy co oznaczają dwa pierwsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? Że pierwszy to może, ale symbol słoiczka trzeba znać :)

      Usuń
  4. niby takie znaczki a pomijamy je i powiem szczerze, ze my kobiety intersujemy sie tylko tym co ladne jak pachnie no i sklad a gdzie reszta pytam?

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne zestawienie, nie wszystkie znaczki znałam :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +