Obserwatorzy

czwartek, 21 lutego 2013

Cienie do powiek GRASHKA

Dzisiaj kolejny kosmetyk otrzymany przeze mnie w ramach współpracy z IGRUSZKĄ, a mianowicie cienie do powiek. Nie jest tajemnicą, że w makijażu cienie kręcą mnie najbardziej i chętnie wypróbuję nowe odcienie, faktury, firmy.

Perłowe cienie do powiek na sucho i na mokro GRASHKA


Do testów otrzymałam wszystkie szesć dostępnych odcieni: 
  • 01 tea rose

  • 02 sappire

  • 03 burnt umber

  • 04 fandango

  • 05 mettalic gold

  • 06 silver

Bardzo pobudzające wyobraźnie nazwy, no może poza silver...

Ze strony sklepu IGRUSZKA (KLIK):

Formuła cieni została przygotowana przede wszystkim do stosowania  na mokro. Tym sposobem uzyskasz wspaniałą intensywność kolorów oraz piękne opalizujące wykończenie. Cienie GRASHKA nakładane na mokro, idealnie sprawdzają się jako kosmetyki służące do podkreślenia oczu w makijażu wieczorowym.
Cienie stosowane na sucho, pozwolą  natomiast uzyskać delikatny,  perłowy efekt. W tej wersji są idealne dla wykonania subtelnego makijażu dziennego, czy też biznesowego.
    

Wielofunkcyjne cienie do powiek GRASHKA umożliwiają wszechstronne wykończenie makijażu oczu. Wyjątkowa formuła i delikatna konsystencja sprawiają, że cienie doskonale się mieszają, cieniują oraz ukrywają niewielkie niedoskonałości powiek. Dzięki temu nakładanie ich na powiekę staje się wyjątkową przyjemnością.
Ich pudrowa formuła powoduje, że niektóre z odcieni mogą być z powodzeniem stosowane dodatkowo jako róż do policzków, bronzer lub rozświetlacz. Możesz również spróbować na mokro uzyskać efekt kolorowego eyelinera!
Cienie do powiek GRASHKA zostały zamknięte w eleganckim, magnetycznym opakowaniu. Możesz więc uzupełniać raz zakupione opakowania ulubionymi odcieniami dostępnymi jako pojedyncze wkłady.
Nie zawierają parabenów. Zostały przetestowane dermatologicznie.

************************************************** 

Cienie zapakowane sa w magnetyczne pudełeczka o pojemności 2g. Są sprzedawane w pudełeczkach (12,90zł) lub jako wkłady (7,90zł). Myślę, że wydatek rzędu 7,90zł za cień nie jest duży, zważywszy na to iż większość Was posiada palety magnetyczne to dobra opcja.


Zacznę od tego, że producent uważa, że cienie są perłowe. Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Według mnie są to cienie bardziej matowe, ale z iskrzącymi drobinkami. Perłowe na pewno nie są. W ogóle mam pierwszy raz do czynienia z takim wykończeniem, bo naprawdę jest nietypowe. matów nie lubie i nie stosuję, ale skoro są drobinki to juz nie można cienie nazwać matowymi.

Tak cienie prezentują sie na ręce:



A tak na palcach:



Formuła cieni przystosowana jest do stosowania na sucho i na mokro. Na sucho uzyskujemy pastelowy, delikatny efekt, czyli taki, którego nie lubię :) Cienie nałożone na mokro natychmiast zyskują na intensywności i o to chodzi! Trzy z odcieni sa wielofunkcyjne: różowy, złoty oraz brązowy. Oprócz tradycyjnego zastosowania możemy użyć ich odpowiednio jako różu, rozświetlacza oraz brązera lub do podkreślania brwi.

Póki co firma GRASHKA oferuje sześć kolorów cieni spośród nich jeden jest jak dla mnie zupełnie niespotykany, a mianowicie ametystowy. Nigdy wcześniej nie spotkałam sie z takim ciekawym odcieniem. Nie jest to ani róż ani fiolet. Kojarzy mi się z ciepłą wiosną...Odcienie według mnie są ciekawe, piękny brąz, złoto, ametyst. Jaśniutki róż i szary mniej do mnie przemawiają. Być może blondynki będą zadowolone :) Zaś jeśli chodzi o granat to jest w nim coś dziwnego, czegoś mi w nim brakuje...

Cienie dobrze sie rozprowadzają i nieźle łączą ze sobą. Dzięki ich formule można stopniować natężenie koloru. W ten sposób zadowolone będą i wielbicielki naturalnego makijażu jak i tego mocniejszego. Ja lubię mocne uderzenie :)

Cienie dobrze współgrają z bazą GRASHKA (KLIK), dzięki czemu utrzymują sie na powiece cały dzień w niezmienionym stanie.

Także podsumowując jestem zadowolona z nowych ciekawych cieni zasilających moją kolekcję :) Szkoda tylko, że dostałam wkłady w blistrach, bo nie posiadam palety magnetycznej i mi nie wygodnie...

Cienie Grashka/IGRUSZKA/2g/12,90zł/7,90zł

4 komentarze:

  1. na paluchach wyglądają ładnie! nie miałam jeszcze cieni Graska...

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne mają kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. naprawdę piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +