Obserwatorzy

środa, 20 lutego 2013

Jest pytanie

Wiem, że wśród blogerek jest parę osób, które znają się na składach kosmetyków.
 Otóż od przeszło dwóch tygodni używam nowego kremu.
Krem używam dwa razy dziennie.
Od tego samego czasu mam nowy podkład, ale używałam go może 3-4 razy.

Stan mojej cery uległ drastycznemu pogorszeniu (jakby wcześniej była piękna).
Wygląda to m.in. tak (na żywo jest jeszcze drastyczniej):


To jest wycinek fragmentu po bokach twarzy (bokobrody?).
Porobiło mi się takie dziadostwo i nie chce zejść :/
Mam takie jeszcze na czole i na szyi, podejrzewam więc nowy krem...

Być może podkład źle na mnie działa, 
bo używam głównie zimą i głównie zimą robią mi sie takie wykwity na bokobrodach...
Co myślicie?

Nie lubię oskarżać niewinnych kosmetyków :P

Wrzucam składy za poradą Jampi :)

Face Cream Decubal

Aqua, Caprylic/Capric Triglycerid, Glycerin, Cetyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate,Citric Acid, Lanolin, Polysorbate 60, Cetearyl Glucoside, Ceteryl Alcohol, Carbomer, Tocopheral, Ethylhexylglycerin, Sodium Gluconate, Sodium Hydroxide, Phenaxyethanol, Sodium Benzoate

Podkład Match Perfection Rimmel
 
Aqua, Water, Cyclopentasilixane, Sodium, Acrylate, Sodium Acryloyldimethyl, Taurate, Copolymer, Hydrogenated, Polydecene, Sorbitan Laurate, Mica, Sodium Pca, Capryl, Glycol, Lecithin, Ascorbyl, Glucoside, Cinnamal, Tocopheryl, Dimethicone, Limoneneailylate, Buthyl Phenyl, Mathelpropional, Sapphire Powder.

17 komentarzy:

  1. Mysle ze to moze byc krem-mozesz zdradzic jakiego teraz uzywasz? polecilabym posmarowanie tych miejsc olejkiem z drzewa herbacianego.Nie sadze by byl to podklad bo raczej by cie az tak nie uczulil...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tajemnicą, że testuję obecnie serię kosmetyków Decubal :) I teraz nie wiem jak mam się do niektórych ustosunkować...

      Usuń
    2. hmm nie znam tej serii wiec ciezko mi cos powiedziec ale wiem sama po sobie jak reaguje moja cera jak tylko nakladam na twarz jakis nowy kosmetyk... a moze odstaw do momentu az sie pozbedziesz tych niespodzianek i sprobuj ponownie-wtedy bedzie wiadomo czy to krem czy nie:)

      Usuń
  2. Wrzuć składy - wówczas będzie lepiej znaleźć winowajcę osobom, które się znają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a może to efekt oczyszczania i wkrótce wszystko zniknie? nie znam niestety tego kremu, ale w moim przypadku zapchanie przez podkład wygląda gorzej :/

    OdpowiedzUsuń
  4. w pierwszej kolejności obstawiałabym silikony z podkładu :) skubane lubią pozapychać
    Odstaw wszystko na jakiś czas a później małymi kroczkami wprowadzaj, dzięki temu najprawdopodobniej uda Ci się znaleźć własciwego winowajcę

    OdpowiedzUsuń
  5. stawiam na krem, na drugim miejscu Caprylic/Capric Triglycerid - ja go staram się w ogóle unikać, doszłam, że to ten składnik mnie kiedyś uczulił koszmarnie w kremie pod oczy - był też wysoko w składzie. Poza tym zaraz za nim gliceryna, też nie rewelacja, w tak dużym stężeniu:( Moje zdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. coś wcześniej powodowało taki efekt? tzw "oczyszczania" bym tu nie winiła (na bokobrodach/pejsach?), a w obu kosmetykach doszukać się można uczulających jak i zapychających substancji, ale mi to zdjęcie bardziej się kojarzy z jakimś uczuleniem niż zapchaniem... w każdym bądź razie odłożyłabym oba nowe kosmetyki, oprowadziła cerę do porządku i (jeśli Ci bardzo na nich zależy) wprowadziła je znowu pojedynczo
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że takie pryszcze (to są te z białym dziadostwem, które wyciskam i ciągle się odnawiają ;/) po bokach twarzy robią mi się głównie zimą. A tylko jesienią i zimą używam podkładów i pudrów.

      Usuń
    2. tak dla ścisłości- zastanawiałaś się czy to nie od czapki skoro po bokach twarzy?

      Usuń
  7. o co chodzi z tą aferą? ja nic nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to nie przeszkadza, bo ja i tak prawie już go zużyłam. oby tylko data produkcji była prawdziwa, bo data ważności rzeczywiście... nie istnieje. to ciekawe, bo nie zwróciłam na to wcześniej uwagi :/

      Usuń
    2. całe szczęście nic nowego nie wyskoczyło a używałam go regularnie. nie wiedziałam o całej 'aferce' i myślałam, że tylko ja dostałam krem z kończącym się terminem ważności. jak już wcześniej napisałam, mi to nie przeszkadza, bo już go prawie zużyłam. Jednak po przejrzeniu postów innych dziewczyn trochę zdziwiłam się jak traktuje się blogerki :/

      Usuń
  8. Wybrałabym się do lekarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak nie mam kasy na wykupienie ewentualnych leków...

      Usuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +