Obserwatorzy

poniedziałek, 4 lutego 2013

Poniedziałek

  • W gazetce Rossmanna "wyhaczyłam" coś nowego i fajnego - Krem-Oliwka do ciała z olejkiem arganowym, w dodatku edycja limitowana - tak głosiła gazetka. I tylko dlatego, że niby edycja limitowana, kupiłam 
Kremowy balsam do ciała z olejkiem arganowym - 6,39zł za 250ml.


Na razie będzie musiał poczekać, bo mam inne rzeczy do testowania na już :) W sumie myślałam, że to oliwka, a w sklepie już nie zwracałam uwagi co to i wzięłam. Ale skoro z olejkiem arganowym to musi być dobry produkt.
  • Kupiłam również 14 czekolad w Kauflandzie :) Nie wszystkie są dla mnie :P Ceny większości to tylko 1,29zł/szt. Średnio je lubię, ale jak sie nie ma co się lubi...:)

  • Oto jaki prezent czekał na mnie po przyjściu do domu...

Prezent oczywiście od kotka, który dostał porządną burę i na razie z nim nie rozmawiam...Przepłakałam pół godziny nad biedną sikorką. Usprawiedliwiając kota - koty mają w zwyczaju robić właścicielom różne prezenty, jeśli widzą, że Ci sobie nie radzą. I rzeczywiście kotek dumnie stał nad ptaszkiem, a przecież mógł go zjeść...Prezent :) Pewnie kotek jest teraz skołowany, bo on do mnie z prezentem, a ja z ryjem...
PS. Kotek nie wychodzi na pole, bo się boi, złowił ptaszka w domu :/ Tym bardziej szkoda maleństwa, że samo sie skazało na śmierć :(((

15 komentarzy:

  1. mam do Ciebie pytanie w innej sprawie - pamiętasz może na jakiej stronie robiłaś swój avatar? pamiętam, że pisałaś nawet o tym posta, ale za chiny nie mogę tego znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :* o nie! wypraszam sobie :p szukałam przez Twoją wyszukiwarkę, ale nic nie znajdywało ;)

      Usuń
    2. to ja wpisywałam avatr i coś tam - chyba zrób avatar i pewnie dlatego nie wyszukało :)
      zrobiłam avatar, zrobiłam screena i mam :D
      dzięki :*

      Usuń
    3. avatar jest mi potrzebny do nowego logo, które planuję dodawać na zdjęcia ;) tylko kto mi zrobi logo? bo ja noga w PS :(

      Usuń
  2. ehh.. mi też często zdarzają się takie prezenty od kotka, najczęściej w formie myszy, ale i czasem ptak się znajdzie ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki miły kotek:D dobrze, że chomiki nie robią takich prezentów :P

    papudlaciala.blogspot.com - nowy, świeżutki blog z pierwszą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gdyby nie to, że mam masę balsamów to bym sobie ten kupiła :) olejek arganowy jednak kusi niesamowicie. biedny ptaszek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam mnóstwo smarowideł, ale to niby limitowany produkt, więc wzięłam...

      Usuń
  5. biedny ptaszek :(
    balsam do ciała bardzo mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  6. ile czekolad *.*
    Ptaszek biedny, ale kot z pewnością chciał dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak, koty lubią pokazywać właścicielom, że są łowne i później zostawiać pod drzwiami, u mnie było wiecznie myszy i szczury pod drzwiami, a raz nawet gołębia chciał przywlec, ale uratowałam go, bo gołębia było mi szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, ze kotek nie wychodzi na pole - ptaszka złowił w domu :/ Sam wleciał do mieszkania.

      Usuń
  8. Ja bym nie mogła mieć takiego zapasu czekolad, zeżarłabym w jeden wieczór :D

    Ciekawy blog, na pewno jeszcze tu wpadnę :)

    Pozdrawiam Cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  9. 14 czekolad? Ło jezusicku..

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +