Obserwatorzy

wtorek, 5 lutego 2013

Używam, używam i nic się nie dzieje...

Za namową jednej z czytelniczek, zakupiłam peeling enzymatyczny Ziaja Ulga. Miał mi on pomóc w walce z zaskórnikami. Mam prawie trzy dychy na karku i zestaw zaskórników - zamkniętych, otwartych. Tak czy inaczej wszystkie skończą jako wyciśnięte. Nienawidzę tych czarnych i białych wypukłych punktów.

Peeling Enzymatyczny Ulga dla Skóry Wrażliwej Ziaja


Peeling mieści sie w 60ml opakowaniu, charakterystycznym dla Ziaji. Białe z niebieskimi napisami, mało atrakcyjne. Na domiar złego jest to kosmetyk bezzapachowy. Nie lubię tego...Z tym brakiem zapachu to nie do końca prawda, bo każdy kosmetyk bezzapachowy ma swój charakterystyczny, nieprzyjemny smrodek.

***********************************************************************************************************
Informacje ze strony producenta

Skład
Papaina - keratynolityczny enzym roślinny, antyleukina 6 - biologiczny czynnik ochronny (B.P.F) z algi Laminaria ochroleuca, gliceryna, alantoina, prowitamina B5.


Substancje aktywne
Gliceryna, Antyleukina 6, Alantoina, Prowitamina B5 (D-Panthenol)

Preparat hypoalergiczny, bezzapachowy
0% barwników
0% silikonów
0% olejów mineralnych

Działanie:
oczyszczanie skóry wrażliwej
•  Delikatnie złuszcza komórki naskórka.

• Wygładza, nawilża i wyraźnie zmiękcza skórę.
• Ułatwiając wnikanie substancji aktywnych wzmacnia skuteczność pielęgnacyjną.

Stosowanie:
1-2 razy w tygodniu nanieść równomiernie peeling na skórę twarzy,  omijając okolice oczu. Wykonać delikatny masaż, zmyć ciepła wodą po 5-10 minutach.

***********************************************************************************************************
Co o tym myślę?
Peeling używam już od jakiegoś miesiąca i...nic się nie dzieje. Powiedziałabym wręcz,  ze stan mojej skóry jest coraz gorszy :/ Peeling jest mleczno-przejrzysty i ma konsystencję zawiesiny - czyli średnio atrakcyjną. Staram się stosować go dwa razy w tygodniu. Nakładam na twarz i zmywam po ok. 15 minutach. Twarz zawsze po zastosowaniu jakiegoś peelingu czy maseczki staje się ładniejsza, jednak nigdy długotrwale. Ziaja Ulga też nic nie zdziałał. Ponoć miał zapobiegać tworzeniu się zaskórników i zlikwidować te które już mam, ale nic nie likwiduje, a nawet tworzą się nowe. Chciałabym się pozbyć tego dziadostwa raz na zawsze, w końcu nie mam 20lat :/ Chociaż z drugiej strony, równolegle używałam zapychającego kremu Ziaja. Teraz używam Decubal, więc może zmiana kremu da jakieś efekty...

Skład produktu


Cena peelingu to ok. 9zł za 60ml produktu. Jak dla mnie całkiem sporo, zwłaszcza, że nie działa. Może coś robię źle? Jak pozbyć sie tych ohydnych zaskórników?

Peeling Ziaja/DK/60ml/9,20zł

14 komentarzy:

  1. akurat peelingów z ziaji nie lubię chyba im się nie udały :/

    OdpowiedzUsuń
  2. uu, nie ładnie tak, że buzia się po nim pogarsza
    ja wolę normalne, gruboziarniste peelingi

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam i u mnie też nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nie używałam tego peelingu ale może nie warto nawet po niego sięgać...
    zostałaś otagowana :)
    http://cudmiodimalinka.blogspot.com/2013/02/tag-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ogólnie nie lubię peelingów enzymatycznych, kiedyś pani mnie namówiła w aptece a one nic nie robią jak dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
  6. peeling enzymatyczny z Perfecty jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj, to nawet nie będę z nim eksperymentować, szkoda kasy. a na zaskórniki nic nie pomogę, bo nie mam, ale mam nadzieję, że znajdziesz jakąś skuteczną metodę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że to taki bubel, szkoda cery..

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mam zaufania do Ziajki, więc z pewnością nie wydam tych 9 zł na nic;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja swoją skórę traktuje peelingiem kawowym :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że u Ciebie nie działa - dla mnie jest rewelacyjny. Teraz, zimą, przy suchym powietrzu poradził sobie z moją przesuszoną, podrażnioną brodą, a o zaskórnikach zapomniałam, odkąd go używam; unormowało mi się także wydzielanie sebum. Co do zapachu to Calma ma całkiem ładny, Ulga to typowy kosmetyk hipoalergiczny. Skoro już go masz to może przy następnym użyciu potrzymaj nieco dłużej niż 15 minut? Sama trzymam go na twarzy do pełnego wchłonięcia, zależnie od poziomu nawilżenia cery trwa to około godziny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go i używam. Nie pogorszył mi cery, ale też nie ma jakiegoś spektakularnego efektu działania. Ot taki sobie delikatny peeling.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba jestem tradycjonalistką - lubię peelingi mechaniczne..
    Po za tym jeśli ten źle działa na buzię z góry go skreślam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +