Obserwatorzy

wtorek, 26 lutego 2013

Wspomnień czar...

Jakiś czas temu poczyniłam wymiankę z Siouxie. Upatrzyłam sobie u niej m.in. puder rozświetlajacy Virtual. Miałam taki lata temu, a że istota ze mnie sentymentalna skusiłam się na niego. W myślach miałam migoczący, pięknie pachnący złocisty pyłek z przed lat...Paczka przyszła, otworzyłam puder i...i niestety producent, następny z kolei, niestety postanowił zmodyfikować swój produkt w sposób, który mi nie odpowiada. Innymi słowy świetny i pięknie pachnący puder zamienił sie w śmierdziela :/ Najbardziej jestem zawiedziona brakiem zapachu. Kto pamięta produkt Joko z przed lat ten wie o czym mówię.

Ale, ja jak zwykle mam suprise w zanadrzu! Wynalazłam w półce stary egzemplarz i tadam - mogę zrobić porównanie:

  • Po lewej mamy ówczesny wynalazek pod szyldem Rock Me Baby Virtual, po prawej puder z przed lat o prostej nazwie Joko Cosmetics.

  • Tylne wieczko...
  •  W środku...Dzisiejszy Virtual ma mniej świecących drobinek i występuje w dwóch odcieniach. Niestety dostał mi sie różowy...Joko z przed lat był bardzo świecący i bardzo żółty, wręcz złoty. Najgorsze jest to, że kiedy miałam te 22 lata stosowałam go na całą twarz...
  •  Prezentacja...Widać wyraźnie, że Virtual jest bardziej kryjący z drobinkami. Joko z kolei to głównie drobinki - nie miał krycia.
  •  Na paluszkach :)

W sumie jak tak wezmę za i przeciw to dzisiejszy produkt Joko Virtual wychodzi na plus. Jest mniej nachalny i można się pokusić o używanie go jako rozświetlacza. Ja jednak rozświetlaczy mam pod dostatkiem i od razu wiedziałam po co mi migoczący puder w proszku - będę go stosować w lecie na ciało. Lubię błyszczeć w świetle słońca :) Szkoda tylko, że puder nie pachnie tak pięknie jak jego starszy odpowiednik...

9 komentarzy:

  1. no paczaj a ja nawet nie miałam pojęcia o starym wydaniu :) cieszę się, że dobrze się sprawuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow jak on się pięknie błyszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Duże drobinki, ciut nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam rozświetlacze..

    Jeśli chodzi o swatche to Virtual dużo bardziej mi sie podoba..A żeby dodali do niego ładny zapach - byłby ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za wielkie drobinki jak dla mnie, ale na lato będzie świetnie wyglądał

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wyobrażam go sobie na całej twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubie produkty Joko, pewnie ten tez by mi się spodobał...

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za imprezowe cuda..:) Miałam raz takiego brokaciaka, ale nie pamietam nazwy. Był to bodajze Virtual, ale w innym opakowaniu..:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +