Obserwatorzy

piątek, 8 marca 2013

Kululululululu...

...tak wołam do kotka jak mu rzucam jakąś kulę :D Ale nie tylko kot przejawia fiksację na punkcie kuli. Ja mam fiksację na punkcie kulek! Pięknych, okrągłych, kolorowych kulek ;>

Róż w kulkach Sun Touch Wibo


Róż pozyskałam drogą wymianki z Anną wanną. Jestem nim oczarowana!

Producent:
  • nadaje satynowy kolor i blask
  • dobrze się rozprowadza nie tworząc smug
  • nie wysusza skóry
Róż w kulkach Sun Touch to nowość WIBO zawiera perły, które zostały dobrane tak by rozświetlić twarz satynowym kolorem nadając blasku i świeżości cerze. Dobrze się rozprowadza nie tworząc smug, ładnie rozświetlając skórę na policzkach. Pasuje do każdego rodzaju cery nie powodując uczulenia czy wysuszania skóry. Za pomocą pędzla do makijaży nabieramy róż z opakowania i modelujemy nim twarz podkreślając kości policzkowe.

Róż mieści się w okrągłym, plastikowym, skromnym pudełeczku. Jest go 7g. Kulki są przykryte wieczkiem coby sie zbytnio nie kulały :D Sam z siebie się nie otwiera.


Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam!!! Róż w kulkach to tak naprawdę rozświetlacz - nie daje różowego koloru jedynie świetlistą poświatę. Kuleczki mają trzy kolory - jasno różowy, ciemniejszy różowy oraz żółty. Mają dobrą konsystencję - nie sa ani zbyt twarde, ani zbyt kruche. Miałam do czynienia z twardymi kulami z Avonu oraz z całkiem miałkimi z Butterfly. Myślę, że średnio miękkie są najwłaściwsze. Niektóre kuleczki pękają podczas smyrania ich pędzlem :P Ale co to komu szkodzi? Największą zaletą tego kosmetyku jest zapach. Kuleczki przepięknie pachną różami. Całkiem jak kolekcja różana Wibo. Bardzo cieszą moje oko.

Prezentacja kulek - mnóstwo zdjęć - takie są piękne!!!


I jeszcze kilka :P


Piękne prawda?

Róż Wibo/Rossmann/7g/ok. 15zł

21 komentarzy:

  1. Wyglądają naprawde świetnie :) Ja akurat średnio przepadam za tą formą, ale ten róż świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to jest rozświetlacz, zostawia na twarzy migoczącą poświatę.

      Usuń
  2. Nie miałam nigdy produktów w kulkach, ale coraz bardziej czuję się zachęcona.

    PS- rozbawiło mnie to Twoje kocie zawołanie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kulki sa super :D
      No wiesz - dorosły kotek jest na poziomie 3 letniego dziecka, wiec trzeba umieć z nim postępować :P

      Usuń
  3. Uwielbiam pudry w kulkach, róży nie używam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie używam różu, ten to typowy rozświetlacz, nie daje różowego kolorku.

      Usuń
  4. świetne, nie widziałam ich w szafie... a brałabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarpałabyś jak Reksio szynkę :P

      Usuń
  5. Po zdjęciach widać, że uwielbiasz te kuleczki <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Pokaż na buźce..., plizzz...
    te kuleczki wyglądają przecudnie i w tym momencie żałuję, że nie mam dostępu do wibo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój aparat nie radzi sobie ze zdjęciami makijażu, dlatego tak mało takich zdjęć zamieszczam :(

      Usuń
    2. Szkoda...
      Bardzo chciałabym go zobaczyć. Chcę sobie kupić jakiś rozświetlacz teraz

      Usuń
  7. Planowałam je kupić, ale w końcu jakoś wyszło, że nie kupiłam. Ale chyba jednak kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię kuleczki..A jak jeszcze rozświetlają..Muszę chyba odwiedzić Rosska..

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda,że nie pozostawiają koloru...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozostawiają delikatny róż na policzkach

      Usuń
  10. ja też je mam i kocham! są cudowne!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +