Obserwatorzy

sobota, 23 marca 2013

Summer Attack P2

Nie wiem co o nim myśleć...Niby lakier słoneczny, na lato, nazwa Green Palm Tree, ma sie kojarzyć ze słoneczną plażą...Ja nie wiem, ale mnie sie ten lakier w pierwszej kolejności kojarzy ze świętami i choinką...


Lakier do paznokci Summer Attack Green Palm Tree P2




Zielony to kolor ziemi, a moim żywiołem jest ogień, dlatego też takie kolory nie bardzo do mnie pasują. Ale powyższy P2 to nie jest typowa brzydka zieleń, on właściwie jest ładny jak mu się przyjrzeć. Ma żółty shimmer, a ja shimmer lubię, szczególnie latem. Kolor jest dla mnie jakiś kosmiczny - producentowi kojarzy się z latem, mnie z choinką, ale po bliższym przyjrzeniu mu się, z wiosenna trawą...

To jego rzeczywisty odcień


Lakier ma żelkowe wykończenie i właściwą konsystencję, umożliwiającą sprawne manewrowanie lakierem. Szybko wysycha, ale i równie szybko ściera sie z końcówek. Ogólnie kolor ładny, ale nie mogę sie przyzwyczaić, bo ostatni raz miałam zielony lakier na paznokciach w podstawówce. Były wtedy modne odblaskowe kolory, wiec zakupiłam seledynową zieleń. Nie mogłam zrozumieć ostatniego szału na neony - jak to mam chodzić w czymś co modne było w podstawówce?! No way! Takie to dziecinne...

Zdjecia w świetle dziennym, gdy za oknem szaro, buro i ponuro...


I z lampą, bardziej oddające jego urok...


Myślę, że lakier sprawdzi się na letnich imprezach (o ile ktoś się w to bawi...) oraz na...stopach opalonych nadmorskim słońcem...

11 komentarzy:

  1. ja go uwielbiam:) ale noszę z czarnym na 4 palcach i tym na serdecznym:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor :) Od razu chce się szybciej wiosnę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda cudownie. Uwielbiam takie kolory :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się jakoś nie spodobał... chociaż niczego mu nie brakuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny kolor!
    Chcę już wiosny, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor buteleczki podoba mi się o wiele bardziej..

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie w moim guście, nie lubię shimmeru ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. w butelce kolor podoba mi się o wiele bardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +