Obserwatorzy

środa, 17 kwietnia 2013

Nie taka czerwień straszna jak sie nią pomaluje...

W marcowym, gratisowym ShinyBoxie znalazła sie szminka Oriflame, która wzbudzała we mnie wielkie wątpliwości. Dostała mi sie czerwona, a ja czerwieni nie używam. Mój typ urody niespecjalnie prezentuje sie w czerwieni. I tak siedziałam "załamana" kolorem przez jakieś dwa dni aż postanowiłam ja wypróbować. I spodobała mi się :)

Potrójna pomadka Triple Core Trend Edition w kolorze Catwalk Red




Szminka mieści sie w stylowym opakowaniu, które bardzo mi sie podoba. Jak sie tak patrzy na zdjęcie to można odnieść wrażenie, ze opakowanie jest tekturowe, przynajmniej ja tak myślałam. Jest plastikowe, raczej solidne. Gramatura szminki standardowa - 4g.


Szminka od razu mi się spodobała, bo jest inna niż wszystkie, a mianowicie potrójna. Łączy w sobie właściwości pielęgnacyjne balsamu, kolor szminki oraz blask błyszczyka. Od razu przyszła mi na myśl szminka Celii, którą prezentowałam w tym wpisie KLIK.


Kolor, który mi sie dostał to Catwalk Red. Początkowo nie byłam zadowolona, a po przeczytaniu paru wpisów innych dziewczyn o tym, że szminki mają mocne kolory, byłam przewściekła. Wolałabym jakiś koralowy odcień nie rzucający się w oczy. Na szczęście okazało sie, że inne blogerki mają mocno zaburzoną percepcję, bo szminka jest jaśniutka, bardzo delikatna, twarzowa po prostu. Dzięki temu tak dziewczyna jak ja - pozbawiona ust - może jej używać bez obaw. Na moich ustach wychodzi taka zgaszona czerwień, prawie koral, ale bez pomarańczowych tonów.

Szminka ma ładny smak i zapach. Dzięki kremowej konsystencji łatwo sunie po ustach, ale niestety podkreśla suche skórki. Poza tym kolor wychodzi nierówny. W jednym miejscu transparentny, w innym zbity i brzydki. Mimo iż w warstwie błyszczykowej widać drobinki, to na ustach ich prawie nie widać :/ O trwałości sie nie wypowiadam, bo przeważnie smarkam i zmazuję kolor chusteczką :P Trudna szminka...

Szminka/Oriflame/4g/32,90zł

16 komentarzy:

  1. też ją mam ale w odcieniu Berry Vogue i jest intensywnie czerwona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według nazwy to powinna być raczej jagodowa...

      Usuń
  2. mam ale jeszcze nie wypróbowałam ;) mi kolor się spodobał, ale zobaczymy jak będzie na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten nieregularny kolor czasem zależy od światła. A sam odcień może zależeć od barwy ust. Dlatego niektóre dziewczyny mogą myśleć, że jest ciemna i intensywna. Opakowanie moim zdanie mało gustowne, ale co kto lubi. chyba bym się nie polubiła z tą szminką ;/ też mam problem suchych ust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ten kolor to wynik beznadziejnej szminki :P Ja mam chyba najjaśniejszy z dostępnych kolorów ust - blado różowy, który nijak pasuje mi do całej twarzy :/ Dlatego ja jak najbardziej mogę myśleć, że jakaś szminka jest intensywna lub nie :)
      Według mnie getry są mało gustowne, a tyle dziewcząt je nosi :)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym momencie nie mam takiej możliwości...

      Usuń
  5. Prześliczny kolor :).
    Dziewczyny pisały, że mocna - wiesz, jak się od kilku lat hołduje trendowi nude, to każda szminka, która nie jest odcieniem zbliżona do korektora, budzi przerażenie :D:D. Ale taka prawda, że dużo zależy od naturalnego koloru ust. U jednych wychodzi ostra czerwień, u innych delikatny koral.
    Ja też nie mam ust, a takie trochę przezroczyste, lekkie czerwienie i korale z połyskiem bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście fajny kolor. Opakowanie też!

    OdpowiedzUsuń
  7. opakowanie ma super :) kolor nie wydaje się zbyt mocny

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanie mnie urzekło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowanie owszem bardzo ładne ale kolor nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie się prezentuje, a opakowanie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się średnio spodobała;p

    OdpowiedzUsuń
  12. czerwień zawsze jest hot nawet w wersji "bledszej":)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +