Obserwatorzy

poniedziałek, 20 maja 2013

Soczewki Crazy Wild Eyes

Postanowiłam, że w tym roku będę sukcesywnie spełniać swoje marzenia. Pierwsze już się udało – mam okazję przez parę miesięcy stacjonować nad morzem, by sprawdzić czy na pewno morze jest miejscem dla mnie. Dla tych, którzy nie wiedzą lub są u mnie po raz pierwszy przypominam, że na co dzień mieszkam w górach

Także przy „mieszkać nad morzem” spokojnie mogę postawić ptaszka :P

Drugim marzeniem (kolejność przypadkowa, bo moje marzenia są równorzędne), były niemal od zawsze niebieskie oczy. I o tym będzie dzisiejszy wpis :D

Jako że mam południowy typ urody, a ostatnio zostałam nawet okrzyknięta „śliczną Indianeczką”..., to niestety mam bardzo ciemne oczy – nie lubię. Uważam, ze ciemne oczy są dobre dla psów, a nie dla ludzi. Gdybym tylko mogła wszystkich ludzi pozamieniałabym w niebieskookich brunetów :D Ten typ urody rządzi :D

Także ten...znalazłam w końcu niebieskie soczewki, które rzekomo miały pokrywać nawet bardzo ciemne oczy, zaryzykowałam i zamówiłam.

Mój wybór padł na kobaltowo-błękitne tęczówki z czarną obwódką <3 Na stronie internetowej i na żywo soczewki wręcz obłędne, tak jak ich nazwa – Space Blue. Ok. Pewnie część z Was już zauważyła, ze jestem sceptykiem więc przygotowałam się na najgorsze, a mianowicie zero efektu. To moje pierwsze soczewki w ogóle...

Tak się prezentują w stanie spoczynku:


Tak więc mówię od razu soczewki działają, ale nie tak jak bym tego chciała...Na moich bardzo ciemnych oczach soczewki dają kobaltowy kosmiczny kolor, który widoczny jest w świetle dziennym. Poza tym soczewki są duże, więc powiększają moją gałę i wyglądam jak obłąkany przybysz z kosmosu. Ale mnie taki efekt bardzo się podoba :D  W pomieszczeniach wyglądam jak postać anime – mm wielkie czarne guziki zamiast oczu :P Obłęd – uwielbiam! Pasują te oczy do mojego sposobu bycia – wariata. Jedyne co bardzo mi przeszkadza – dziura na źrenicę jest bardzo duża przez co oczywiście widać moje naturalne oczy, zwłaszcza pod światło jak źrenica robi się jak szpilka :/ Czy ta dziura źrenicowa w każdych soczewkach jest taka wielka?

Oto efekt, tak naprawdę na żywo oczy mają kolor ciemnego kobaltu, na zdjęciu wygląda to lepiej :)

Ale zadowolona jestem, że jest ten efekt niebieskich oczu. Zawsze to lepiej niż chodzić z psimi, smutnymi brązowymi...

Zakładanie i ściąganie jeszcze sprawia mi trudności, ale może dojdę do wprawy :P Najchętniej w ogóle bym ich nie zdejmowała...

Dodam, że soczewki są niewyczuwalne na oku, bardzo wygodne. Czasami jak np. wejdę do sklepu czy siedzę przed kompem to tak jakby gorzej widzę, ale poza tym ok.

Mam jeszcze ochotę na bardzo jasne soczewki – może dadzą jaśniejszy efekt...W oko wpadły mi również czerwone soczewki z czarną obwódka, o zajebistej nazwie Vampire...hahahaha. Jestem wariatem, wiem :P Poza tym często słyszę, że jest we mnie coś z wampira...

Koszt moich soczewek to 69,99zł razem z przesyłką, płynem i pudełeczkiem na soczewki. Soczewki są roczne. Myślę, że te 70zł za spełnienie jednego ze swoich marzeń to bardzo niewiele. Polecam!

26 komentarzy:

  1. Fajnie że spełniasz swoje marzenia:)
    ja z kolei jestem ciekawa jak wyglądałabym w brązowych...
    ogólnie brązowe zawsze mi się podobały, zwłaszcza u facetów:P nikomu nie dogodzisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowe oczy są wstrętne ;/ Facet tylko z bluajsami :D Jak spisuje sie paletka?

      Usuń
    2. Paletka jest ok, choć ostatnio z braku czasu rano najczęściej używam ją jako lusterko nie korzystając z cieni...:P

      Usuń
  2. piękne masz te oczka :) są może jakieś soczewki dla tych bez żadnych wad wzroku ?:D też zawsze marzyłam o niebieskich oczach bo mam takie nijakie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam wady wzroku. te soczewki są czystym objawem próżności z mojej strony :P

      Usuń
  3. Dziura na źrenicę w każdych taka jest - mnie też irytowało, że przy fioletowych soczewkach wyziera mój jasny błękit :) ale w nocy znowu i tak była za mała i widziałam jak przez mgiełkę.

    Tak swoją drogą - roczne soczewki kolorowe za 70 złotych? W tej cenie miałam miesięczne, z tego co pamiętam. No, chyba że nie masz wady wzroku :D
    I chyba bałabym się, czy nie załapię jakiejś infekcji. Nawet teraz wolę jednodniowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam wady :D I tak tego sie nie nosi codziennie...:)

      Usuń
  4. Kilka lat temu nosiłam korekcyjne soczewki kolorowe i byłam z nich bardzo zadowolona, tylko, że ja mam błękitne oczy i niebieskie soczewki ( dokładnie kolor: sapphire blue ) wyglądały obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chcę mieć błękitne oczy :( Kojarzę sappire blue - piękne, ale na moich oczach nic by z tego nie było :( Z takich jak ja mam jest jeszcze solar blue i może sie na nie skuszę ;> Ja w kobalcie ze swoją urodą też wyglądam "obłędnie" :D

      Usuń
  5. też kupuję te soczewki i jestem zadowolona, kochana marzenia się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, marzenia które polegają tylko na tym, że się je kupi prędzej czy później sie spełnią, ale co z resztą...:)

      Usuń
  6. trochę to sztucznie wygląda, ale pewnie o to chodziło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czysty obłęd - przy moich ciemnych włosach i żółtawej skórze :D Jestem wariatem i z tym mi dobrze :D

      Usuń
    2. i tak trzymaj:) jestem bardzo ciekawa tych czerwonych!!! czekam z niecierpliwością. if you dare;)

      Usuń
  7. Wygląda naprawdę dziwnie i nieziemsko, ale ciekawie. Naprawdę oryginalnie wyszło. Masz fantazję! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D haha fantazję to ja mam że hoho :P I zero wstydu do tego :D

      Usuń
  8. Mi kiedyś się podobały takie kolorowe soczewki, bo z racji mojej wady takowe nosiłam, a i moje zielone oczy mi nie pasowały. Teraz soczewek nosić nie muszę, no i do zielonych oczu się przyzwyczaiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie sie mój brąz wybitnie nie podoba, a wszyscy sa nim zachwyceni...

      Usuń
  9. Zazdroszczę CI tego, że mieszkasz w górach. To jest jedno z moich marzeń ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W górach jest wstrętnie - wszędzie z górki albo pod górkę, padaka...Ale moje miasto jest chyba najładniejszym jakie widziałam, ma jedną małą wadę - nie ma morza :P

      Usuń
  10. efekt wcale nie jest taki zły jak myślałam, nawet fajne to wygląda :) super, że udało Ci się spełnić marzenie. Ja noszę soczewki codziennie - ze względu na wadę wzroku, ale swoich błękitnych oczu bym nie wymieniła za nic chociaż u innych najbardziej podobają mi się brązowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co się chwalisz błękitnymi oczami! :P Z tego co kojarzę to lubisz takie bollywodzkie klimaty? Więc moja uroda by Ci sie spodobała :P

      Usuń
  11. ja mam naturalnie ciemne oczy, cieeemny braz i za nic bym ich nie zmienila na niebieskie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zawsze marzyłam, żeby mieć brązowe oczy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też marzę o brązowych oczach ale niestety boję się że nie będą mi pasować dlatego też zamówiłam własnie ten kolor mam nadzieję ze efekt na moich szarych oczach będzie w miarę ciekawy

      Usuń
  13. czesc moglabys mi wyslac zdjecia tych soczewek jak wygladaja na twoim oku i ile mm one maja ??
    pozdrawiam sliczne oczka
    moj mail vanesska_94@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +