Obserwatorzy

wtorek, 24 września 2013

Goodbye appetite?

 Każda z nas chce być smukła, ale jak tego dokonać? Być może on pomoże:

Błyszczyk Goodbye Appetite nr 364 Eveline


 Producent:

"Innowacyjny błyszczyk do ust dla nowoczesnej kobiety! Hamujący apetyt.
Zawiera formułę SLIM EXTREME. Błyszczyk Goodbye Appetite to idealne rozwiązanie dla nowoczesnej kobiety, która pragnie kusić smukłą sylwetką i jedwabiście gładkimi ustami. Innowacyjna formuła SLIM EXTREME została po raz pierwszy zastosowana w błyszczyku, pomaga zredukować apetyt i uzyskac wymarzona sylwetkę. Delikatna i cienka skóra ust umożliwia szybkie wchłanianie składników aktywnych, które przyczyniaja się do ekspresowej redukcji łaknienia.
Formuła SLIM EXTREME zawiera:
- wyciąg z zielonej kawy, który pomaga walczyć z uczuciem głodu;
- olejki z bergamotki i grejpfruta dzięki swoim aromaterapeutycznym właściwościom niwelują ochotę na jedzenie, dodają energii, zapewniając poprawę samopoczucia na cały dzień;
- bogactwo składników silnie nawilżających, które zmiękczają i odżywiają skórę ust, oraz filtry UV chroniące usta przed szkodliwym promieniowaniem"


Skusiłam się na ten błyszczyk będąc jeszcze na wielkim wygnaniu nad morzem :P Akurat w Biedronce pojawiły się kosmetyki Eveline, a ja pojawiłam się w Kołobrzegu i kupiłam powyższy błyszczyk na nic nie licząc.

 
 Jak nazwa wskazuje błyszczyk ma za zadanie hamować apetyt, ale ile w tym prawdy? Nie wiem, bo nie kupiłam błyszczyka dla czarujących obietnic. Prawda jest taka, ze od zawsze mam problemy z wagą i przez ostatnie pół roku przytyłam jakieś 7kg, co jest dramatem :/ Ale nie o tym. 

Błyszczyk ma smak kwaśnego grejpfruta i zapewne ten smak ma hamować apetyt. Tak też się dzieje. Osobiście nie lubię gorzkich i kwaśnych smaków, bo one same w sobie hamują apetyt i odbierają chęć na cokolwiek.

Kolor, który wybrałam to jaśniutki róż z mnóstwem brokatu, który na ustach staje sie transparentny. 


Spodobał mi się ten słoneczny, wakacyjny kolor. Smak może niekoniecznie :/ Błyszczyk jest dość "suchy", ale nie wysusza ust. Ja jednak wolę czuć, że mam coś konkretnego na ustach. Ten jest idealny na lato, pięknie migocze w słońcu :)


Jak nie trudno sie domyślić, błyszczyk szybko schodzi z ust. Brokat jest lekko wyczuwalny, ale nie aż tak żeby drażnił. Fajny na lato, ale dla mnie zbyt lekki.

Macie? Znacie?

Błyszczyk/Biedronka/7ml/ok.8zł

3 komentarze:

  1. Ładnie się prezentuje na ustach, ja jestem bardziej zwolenniczka pomadko-błyszczyków :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam ale wydaje się całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszelkie błyszczyki lubie, ale tego nie mam :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +