Obserwatorzy

niedziela, 27 października 2013

Tytułu też nie będzie!

Jakąś taką mam niechęć ostatnio...Do bloga głównie, w ogóle do wszystkiego :/ Różne czynniki dodatkowo potęgują to uczucie. A jeszcze raz tego samego dnia zobaczę notkę na 10 blogach na temat wosków to oszaleję!!! Ja wiem, że można je dostać za free po jakiejś tam weryfikacji w tym jednym konkretnym sklepie, ale dajcie już odpocząć ludziom od tematu!!!

Jakby tego było mało wchodzę sobie ostatnio na stronę Rossmanna, coby wziąć udział w jakimś konkursie - przed wyjazdem często brałam udział, raz nawet coś wygrałam - i co się okazuje? aby wziąć udział trzeba mieć paragon za dany konkursowy produkt. Patologia!!! Jaki to ma sens? Po jaką cholerę miałabym brać udział w konkursie produktu, który sama sobie kupiłam. Nie wytrzymam!!!

A tak na marginesie, czy ktoś coś wie o jakiejś akcji -40% w Rossmannie? Zniżka była poprzedniej jesieni, w lecie, wiec według moich obliczeń teraz też nam się należy ;> No blogerki współpracujące z Rossmannem uchylcie rąbka tajemnicy :)

Nic mnie nie cieszy :(

ŻÓŁWIK :D


12 komentarzy:

  1. Oj taka promocja w rossmanie to by się przydała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te Rossmannowskie konkursy też mnie rozczarowały. I tak źle i wcześniej też było niedobrze, jak całe rodziny w poszczególnych konkursach wygrywały... To sobie wymyślili weryfikację...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda gadać...Mają teraz 2/3 chętnych mniej :)

      Usuń
  3. U mnie dziś o woskach to nie wchodź co by sie nie denerwować ;p
    Przydałaby się promocja -40, ale niestety nie mam żadnych informacji o takowej :( Oby zrobili jak najszybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha rozbawilas mnie zolwikiem :)

    Mnie tez jakos ostatnio nie wychodzi blogowanie, ale to glownie z braku czasu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny żółwik, też mi się ostatnio nic nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  6. No to się przyłączę - również mi się nic nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jestem zła na te nowe zasady konkursów na Rossnecie. Wiem, że dzięki temu oni na tym coś zarobią ( skoro musimy iść i np. kupić produkty Nivea za 20 zł ), ale my przez to: a.) zbankrutujemy, b.) będziemy miały tyle produktów, że większość nam się przeterminuje. O.

    I też mi się nic nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Woski opanowały blogosferę, nic na to nie poradzisz :P Jak dla mnie do brze, że nie ma promocji -40% w Ross bo znów przytachałabym pełne siaty do domu, a już teraz mam takie zapasy że głowa mała :P

    OdpowiedzUsuń
  9. oj tez chcialabym -40% w ross... co prawda zapasow mam na rok no ale zal byloby nie skorzystac :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Racja, o tych woskach to się już dziś naczytałam :D

    kodeks-kosmetyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +