Obserwatorzy

czwartek, 21 listopada 2013

Maść ichtiolowa na wypryski

Osobiście uważam, ze to skandal, aby osobę w moim wieku nękały wypryski! A one wcale nie zamierzają odpuścić :/ Jak mnie czasem dopadną to tygodniami się pozbyć nie mogę, bo odnawiają się i odnawiają :///

Jakiś czas temu wpadłam na którymś z blogów na notkę o maści ichtiolowej i postanowiłam ją wypróbować. Koszt to tylko 2,50zł więc mozna ryzykować :)

Maść ichtiolowa Aflofarm


Maść mieści sie w metalowej tubce o pojemności 20g. Zapakowana jest w kartonik. Konsystencja gęsta na tyle żeby nie spływać z twarzy. Kolor brunatny i takiż zapach - odór. Na mój nos coś w stylu nafty. Po prostu nie da się z nim wytrzymać.


Skład oraz wskazania do stosowania


Jako że ja to ja, często zapominam o tym cudownym specyfiku (o wielu rzeczach zapominam...). Ostatni raz pamiętałam o nim gdy go kupiłam i przypomniałam sobie teraz patrząc na moje blizny powypryskowe :/ Ehh...Jak tylko zwęszę pryszcza od razu muszę go wycisnąć, ale czasem trafiają się takie niewyklute gule, które maltretuję, a one siedzą głęboko i sie zemnie śmieją!...i stąd te blizny :///

Jak stosuję maść?

Otóż zawsze tak samo: nakładam na noc maść na wyprysk i zaklejam plastrem. Rano ściągam i normalnie myję twarz. 

Jak to działa?

Są dwie opcje: jeśli pryszcz jest na poziomie złośliwej wyrastającej dopiero co guli to rano możemy spodziewać się albo zmniejszenia guli albo całkowitego jej wchłonięcia. Przy pierwszej opcji należy operacje przeprowadzać tak długo aż zniknie całkowicie.
Gdy mamy do czynienia ze zmianą ropną lub taką, która lada chwila taką sie stanie rano spostrzeżemy, całkowicie wyklucie białej górki, którą ja osobiście wyciskam, po czym przemywam twarz wodą różaną (można tonikiem).

Jeśli macie problemy skórne jak najbardziej polecam. Po co się męczyć tygodniami skoro w 1-3 dni możemy mieć problem z głowy?


Tylko jak pozbyć się przebarwień, których się już dorobiłam?

Maść ichtiolowa/Apteka/20g/ok. 2,5zł

18 komentarzy:

  1. mam i użyłam raz jak do tej pory :) dla mnie śmierdzi gorącym asfaltem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, asfalt też można w tym wyczuć...

      Usuń
    2. Bo to powstaje ze smoły, która z kolei powstaje przez suchą destylację łupków bitumicznych z pokladów ryb kopalnych. Stąd nazwa - Ichtiol.

      Usuń
    3. Bo to powstaje ze smoły, która z kolei powstaje przez suchą destylację łupków bitumicznych z pokladów ryb kopalnych. Stąd nazwa - Ichtiol.

      Usuń
  2. ja używam maści cynkowej, ale może czas wypróbować coś nowego :) chociaż jak tak strasznie pachnie to nie wiem do końca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie produkty z cynkiem nie działają :/ 2,50zł to nie majątek, a podczas snu zapachu nie czuć :P

      Usuń
  3. powiem szczerze, że nigdy nie słyszałam o tej maści :)

    OdpowiedzUsuń
  4. koleżanka mi ją stale polecam i zachwala więc pora w nią zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko 2,50zł - więc ryzyko żadne, pod tym względem :)

      Usuń
  5. chyba muszę kupić, bo ostatnio wybrałam pastę cynkową i nie radzi sobie z syfami tak, jak sobie wyobrażałam :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nienawidzę tej maści. Używałam jej w liceum, każda zmiana robiła się większa (nie, że płycej) i pojawiały się nowe, do o koła starej. U mnie lepiej sprawdza się pasta lub maść cynkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, a nawet na pewno masz uczulenie na ten preparat. Ja źle toleruję żel na wypryski z Oriflame, który wszystkim pomaga...

      Usuń
  7. Śmierdzi tak że użyłam dwa, trzy razy i wywaliłam to świństwo w cholerę:/ maść cynkowa a ichtiolowa to niebo a ziemia. Tyle że cynkowa guli nie rusza a suszy jedynie to co da się wysuszyć. I jak tu żyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmierdzi, śmierdzi, ale co robić, skoro działa? Używać!

      Usuń
  8. Rany boskie, też mam teraz takie problemy z syfami, albo gule pod skórą, albo straszne głębokie ropniaki :/ co tydzień nowa blizna i już mam na twarzy pełno takich czerwonych wgłębień :/ na nie najlepiej mi pomaga krem z Ziaji Med trądzik różowaty, mam wrażenie, ze te przebarwienia w miarę po nim blakną. Pisałam o nim tu: http://wmoimczasiewolnym.blogspot.com/2013/07/lubie-recenzowac-ziaja-med-krem.html

    Maści ichtiolowej nigdy nie używałam, muszę zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie tworzę na swoim blogu post o tej maści. Widzę, że nie tylko ja używam jej w celu pozbycia się wyprysków:)
    Na przebarwienia polecam Ci Ziaję Liście Manuka- krem mikrozłuszczający na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak myślicie, czy jak jest to coś głęboko pod skórą, opuchnięte i boli przy dotyku to stanie się cud?

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +