Obserwatorzy

niedziela, 8 grudnia 2013

Włosy me

W końcu mi się udało, choć nie do końca tak jak chciałam sfotografować włosiska za pomocą samowyzwalacza...Nie chcę żeby to źle zabrzmiało, ale sama się zaskoczyłam patrząc na zdjęcia - fajne te włosy mam :P Na poniższych fotkach sa jeszcze mokre/wilgotne. Normalnie jak gdzieś idę to je rozczesuje i już nie są takie piękne, puch się robi :/ Jakieś porady, jak podtrzymać skręt?


Zdjęcia robione z lampą, dzięki czemu widać "piękne" przejście z naturalnego koloru w 20cm pozostałej rudości-kasztanowości. Kiedy ja się tego pozbędę?!

Moje nawyki pielęgnacyjne pozostały bez zmian:

- Myję włosy codziennie, na noc, spinam lub nie w koczek;
- Używam dwóch szamponów na przemian, jeden musi być przeciwłupieżowy;
- Zawsze nakładam odżywkę, czasem dodaje jeszcze jedwab;
- Zdarza mi się średnio raz w tygodniu nakładać olej kokosowy i na niego odżywkę;
- Środków do stylizacji z reguły nie używam. Sporadycznie pianka do włosów lub spray prostujący, który wcale nie prostuje...
- Nie farbuję;
- Zdarza mi się używać prostownicy, zwłaszcza jak chcę podziwiać ich długość :P Jak wyprostuję są jeszcze dłuższe :D

Mój cel to włosy po tyłek, choć już mnie nożyczki świerzbią ;> Jak widać są do pasa (mam168cm). Rosną dość szybko, dlatego zrezygnowałam z ich farbowania, ale to już koło 3 lat będzie...

Ok. teraz czekam na propozycję zagrania w reklamie szamponu :P No co?! skoro Kożuchowska i Brodzik mogły ze swoimi "włosami" :P

Żarcik, ale czy nie byłoby wiarygodniej obsadzać w reklamach kobiety z włosami, a nie dwoma piórkami?


27 komentarzy:

  1. Pierwsza rada jak podtrzymać skręt? Nie rozczesywać ;) Następnie wgnieść w nie trochę żelu, ewentualnie jak nie lubisz sztywności jaką pozostawia to żel wymieszany z odżywką. Jak wyschną odgnieść i powinny trochę wytrzymać ;) Chociaż teraz ciężko chodzić cały czas z rozpuszczonymi, zawsze zaplączą się o szalik, zamek od kurtki itp. :/ Mam krótsze o połowę :P a i tak zimą mam problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze rozczesuje mokre włosy i tak samo jest na zdjęciach. Inaczej miałabym jeden wielki kołtun. Kupię chyba jakiś żel - u mnie nie robi sztywnych włosów :)

      Usuń
  2. właśnie chciałam napisac to co Ruda_Henna ;)
    przede wszystkim ich nie rozczesuj, są baardzo ładne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One na zdjęciu są rozczesane :) Tylko były spięte w koczek na noc :)

      Usuń
  3. imponujące :) ja mam mniej więcej do Twoich rudo-kasztanowych pozostałości, może ciut dłuższe, ale i tak strasznie ciężko mi zimą, bo nie mam pomysłów na fryzury pod czapkę a zwykły kucyk strasznie plącze mi się od wiatru i muszę wyczesywać kołtuny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czapek nie noszę, wiec mam łatwiej :P Mam za to wielkie słuchawki chroniące mnie od mrozu :)

      Usuń
  4. Mamy bardzo podobne włosy :) Moje tez jak schną same, to ładnie się falują, a gdy tylko je podsuszę suszarką, czy rozczeszę, fale znikają. Powiem to samo co Ruda - nie rozczesuj jeśli nie musisz. Ja myję włosy rano i po myciu ich nie czesze aż do samego wieczora, kiedy to splatam je w warkocza.
    Twoje są jednak dłuższe. Moje były takie jak Twoje z pierwszego zdjęcia, ale mnie już taka długość męczyła i je skróciłam.
    Swoją drogą piękne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjecia z jednego dnia :) Zawsze rozczesuję na mokro, a na zdjeciach widać jak je rozpuszczam rano i sa jeszcze wilgotne. Ja nie dam rady spać w warkoczu, bo się czuje jakbym spała na pęcie suchej krakowskiej :P

      Usuń
  5. Przepiękne masz włosy, ale z ostatnim zdaniem się nie zgodzę, kobiety z "dwoma piórkami" też myją te piórka, to niech też takie panie występują w reklamach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Moze i myją, ale jak widze panią Kożuchowską na opakowaniu jedwabiu to śmiac mi się chce. Gdyby nie to, że znałam jedwab wcześniej, nigdy bym go nie kupiła widząc ją na opakowaniu. Za to pamiętam reklamy Gliss Kura, w których występowała kobieta o bujnych lokach. Zawsze jak ją widziałam myślałam sobie "też chcę takie włosy, musze kupić ten szampon" - tak to działa u większości konsumentów :)

      Usuń
  6. Piękne włosy, a odnośnie reklamy to w 100% się z Tobą zgadzam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak jak pisałam koleżance wyżej - reklama dźwignią handlu, a mnie marne modelki nie zachęcaja do kupna :)

      Usuń
  7. Piękne włosy, dla mnie to długość idealna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :) Obiecałam sobie kiedyś, że choć raz w życiu będę miala włosy po tyłek i słowa (tym razem) dotrzymam :)

      Usuń
  8. Także jak rozczesze fale mam ogromny puszek na głowie ;/ najlepiej nie rozczesywać ich po spłukaniu odżywki d/s :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można mówić "jestem artystą i mam artystyczny nieład na głowie :P"

      Usuń
  9. żel lniany podobno fantastycznie podkreśla skręt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o nim...Musiałabym go gotować itp. Wole kupić gotowca :D Siemie lniane nie pachnie zachęcająca, a jednak przy mojej długości czułabym ten smród cały dzień...

      Usuń
  10. Ależ gęste, piękne włosy:)
    Nie przeszkadzają Ci na co dzień? Nosisz je rozpuszczone?
    Mam podobne włosy pod względem gęstości, zaczynam myśleć o ścięciu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przeszkadzają mi strasznie :/ Po domu noszę spięte, do ludzi rozpuszczone :) No chyba, ze są upały, albo wymaga tego moja praca...Też mnie czasem nożyczki swędzą, ale jak je tak wyprostuję i widzę jakie są długie...:) No i obiektywnie rzecz biorąc długość do ramion jest dla mnie najodpowiedniejsza - mam owalno-pociągłą twarz, a bardzo długie włosy jeszcze pogłębiają to wrażenie :/

      Usuń
  11. haha, to nie dziwię Ci się, że chcesz gotowca :)
    dzięki za informację o czekoladzie z biedronki, chętnie ją wypróbuję, no i jest taniutka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowiec kupiony, zobaczymy co z tego wyjdzie...

      Usuń
  12. Jeśli sypiasz na plecach (wnioskuję z "pęta krakowskiej") to polecam splatanie warkocza na boku - nie będzie przeszkadzał podczas snu. Mam włosy o podobnych właściwościach i długości i nie wyobrażam sobie ani mycia ich codziennie (schną 5 - 6 godzin) ani chodzenia przez dłuższy czas w rozpuszczonych (chyba bym się wściekła musząc je ciągle odgarniać z twarzy). Ale za to z takiej długości i ilości można wyczarować właściwie każdą fryzurę :).

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +