Obserwatorzy

sobota, 25 stycznia 2014

Lakier Gloss Like Gel Lovely

Poniższy lakier kupiłam podczas promocji -40% w Rossmannie. Właściwie sama nie wiem po co, bo lakierów mam stanowczo za dużo, a i paznokci malować nie lubię. Czyli kolejny raz klasyczny przykład chciejstwa. Wybrałam dwa odcienie: rdzawo czerwony i kobaltowy. Jestem więc konsekwentna, jeśli chodzi o dobór ulubionych kolorów lakierów i ubrań :)


Lakier Gloss Like Gel Lovely


Jeśli chodzi o odcień, który dzisiaj prezentuję, to nie wiem co mną kierowało...Uwielbiam czerwony kolor, ale ten mocny i nasycony, a tu jakaś ruda, nietwarzowa (paznokciowa) czerwień. Jedyne wytłumaczenie to to, że innego odcienia czerwieni nie było w ofercie, no i cena - ok. 3,50zł.

Kolor w zbliżeniu:


Jak widać lakier ma mnóstwo iskrzących drobinek, tak jak lubię. Nie jest to trudny do zmywania brokat, ale zwykłe drobno zmielone iskrzące drobinki, które łatwo się zmywają. Lakier jest bardzo rzadki, dzięki czemu szybko schnie. Do ładnego efektu wystarczą dwie warstwy, jednak trzeba uważnie malować, żeby nie zrobić prześwitów. Efekt, który uzyskamy za pomocą lakieru rzeczywiście imituje paznokcie żelowe - jest bardzo cukierkowy, lśniący i półprzezroczysty (widać końcówkę paznokcia). Mnie się taki efekt podoba.

Prezentacja:



Jak się ktoś przypatrzy to widać poważną wadę lakieru - już na drugi dzień mamy starte końcówki, co średnio atrakcyjnie wygląda. To jedyna wada (poza odcieniem), którą zauważyłam. Lakier trzyma sie parę dni, nie odpryskuje.


Odcień czerwieni naprawdę nie jest dla mnie szczęśliwy - gryzie się z moją żółtą karnacją :/
Żałuję tylko, że nie kupiłam wtedy jakiegoś białego, takiego do frencha...

Lakier Lovely/DR/12,5ml/ok. 3,50zł (promocja)

7 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi się te żelowe lakiery na paznokciach. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten kolorek jest zupełnie nie w moim guście...

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor do mnie nie przemawia, ale to rzecz gustu :) ale najważniejsze, że Tobie się podoba

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy jednak raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +