Obserwatorzy

czwartek, 13 lutego 2014

Kawowa Farmona

Kto nie dostał zestawu Farmony na Mikołaja lub pod choinkę niech pierwszy rzuci komentarzem :P Ewentualnie kto nie dostał go od samej Farmony? Ja miałam szczęście dostać dwa zestawy - jeden kawowy, drugi migdałowy. Pierwszy składam się z żelu i sufletu do ciała, a drugi z kremu do rąk, balsamu i peelingu. "Najzabawniejsze" jest to, że za każdy w promocji można było zapłacić 18zł...Czyli, ze zakup zestawu złożonego z dwóch kosmetyków to istny "interes życia".

Zestaw słodkie Cappuccino i Tiramisu Sweet Secret Farmona


Zestawy do nabycia w ozdobnych pudełkach, w sam raz dla leniwych ludzi, którym nie chce się szukać wymyślnych prezentów :P Jest wiele wariantów zapachowych, ale widzianych jedynie na stronie internetowej sklepu. W sklepie można spotkać tylko te "gorsze" zapachy. Osobiście nie pogardziłabym szarlotkowym czy piernikowym aromatem...

Kawowy żel peelingujący do mycia ciała


Żel mieści się w niewielkiej, poręcznej buteleczce, o pojemności 225ml. Konsystencja bardzo rzadka, porównywalna do konsystencji najtańszego żelu. Zawiera drobne peelingujące drobinki. Zapach kawowy, dla mnie lekko "trujący". Po prostu sztuczny, chemiczny, nie mający nic wspólnego ze wspaniałym aromatem Cappuccino czy Tiramisu. Wydajność słabiutka - wystarczył na nieco ponad tydzień. Używałam go do codziennego mycia ciała na gąbkę. Złuszcza delikatnie, na pewno ni jest to zdzierak do zadań specjalnych, a właśnie żel do codziennej pielęgnacji.

Skład:
Aqua (water), Sodium laureth sulfate, Acrylates copolymer, Cocamidopropyl betaine, Sodium cocoamphoacetate, Glycerin, Polyethylene, Parfum (fragrance), Polysorbate 20, Simmondsia chinensis (jojoba) seed powder, Propylene glycol, Coffea arabica (coffee) seed extract, Panthenol, inulin, Sodium chloride, Sodium hydroxide, Disodium edta, Dmdm hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone , Caramel colour e150d, Coumarin.

Kawowy suflet  do ciała


Pierwszy raz spotkałam się z kosmetykiem o nazwie "suflet do ciała". Byłam bardzo ciekawa co to takiego...Kulinarnie suflet również niewiele mi mówi...
Kosmetyk mieści się w zakręcanym opakowaniu o pojemności 225ml. Jest zabezpieczony sreberkiem. Po otworzeniu ukazuje się coś niespotkanego - kosmetyk am konsystencję "tańczącej galaretki". Trzęsie się i jest taki "kruchy", trzeba uważać, żeby podczas aplikacji nie spadł z ciała na ziemię...Kosmetyk łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Dobrze i odczuwalnie nawilża.


Zapach sufletu jest przyjemny, ale nie powalający. Jak dla mnie to zapach jogurtu kawowego. Znów nie obiecanego Cappuccino czy Tiramisu. Utrzymuje się na skórze przez cały dzień.

Skład:
Aqua (water), Ethylhexyl stearate, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Propylene glycol, Paraffinum liquidum (mineral oil), Glyceryl stearate citrate, Glyceryl stearate, Cetearyl alcohol, Butyrospermum parkii (shea) butter, Cocos nucifera (coconut) oil, Coffea arabica (coffee) seed extract, Hydrolyzed milk protein, Lactose, Panthenol, Allantoin, Inulin, Xanthan gum, Acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, Disodium edta, Sodium hydroxide, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, Parfum (fragrance), Coumarin, BHA, e150c.

Podsumowując kawowy zestaw, pierwsze co nasuwa mi się na myśl to "oszustwo" w kwestii pojemności kosmetyków. Standardowe kosmetyki innych firm mają 250ml, podczas gdy kosmetyki Farmony są "uboższe" o 25ml. Dla przeciętnego konsumenta może być to niedostrzegalne, bo opakowania są normalnych rozmiarów. A cena jak za standardową pojemność...
Poza tym są to kolejne kosmetyki o właściwościach "leżę i pachnę", więc szkoda pieniędzy, no chyba, ze chcemy sobie umilić wieczór jakimś zapachem. Może dlatego są wypuszczane w zestawach na święta, bo szybciej wtedy schodzą...
Zapachy kosmetyków są ciężkie i intensywne, do wytrzymania jedynie zimą.

20 komentarzy:

  1. Hehe, ja dostałam taki zestaw na rocznicę, miesiąc przed świętami :) mam wersję migdałową ale jeszcze stoi i czeka na swoją kolej :)
    Ale nawet nie zwróciłam uwagi że nie mają 250ml :D niezła sztuczka, tak na każdej sztuce to wychodzi mega oszczędność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugi zestaw mam migdałowy, krem ok, balsam jeszcze zamknięty, a peeling ma tak trujący zapach, że ciężko wytrzymać. Ja zawsze zwracam uwagę na pojemność :)

      Usuń
  2. och żel to bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię smaku ani zapachu kawy więc pewnie się nie skusze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wymyślne kawki i czekoladę kawową :) A z kosmetykami różnie bywa...

      Usuń
  4. Na początku byłam skuszona, ale po przeczytaniu recenzji chyba sobie odpuszczę;/

    OdpowiedzUsuń
  5. mniaaam! muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dax też "oszukuje" na pojemności - peelingi cukrowe czy musy mają 225 ml, a opakowanie jakby było 300 ml. Kawa raczej mnie nie kusi w kosmetykach, bo zwykle trafiłam na taką bleee :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam, w sezon zimowy zawsze lubię takie słodkie aromaty.

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię Farmonę za zapachy , i chyba tylko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie przepadam za kosmetykami tej marki ;)
    ten suflet do ciała wygląda całkiem apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja rzucam kamieniem, bo nie mam ANI JEDNEGO zestawu od Farmony :D
    Ale kusi mnie ten szarlotkowy, bo za kawą to niespecjalnie przepadam :(

    OdpowiedzUsuń
  11. okej, ja też nie dostałam :) a zapach kawy uwielbiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię kawowego zapachu, pewnie dlatego, że samej kawy także nie cierpię. Ale ogólnie ta seria Farmony bardzo mnie kusi i muszę sobie kupić jakiś inny wariant zapachowy, nawet jak okaże się średniakiem to i ta chciałabym zobaczyć :P Szkoda, że ten zestaw Cię nie zachwycił :( Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam ten zestaw kawowy :P zapach jest po prostu cudowny !

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio unikam takich zapachów, ale kiedyś uwielbiałam:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +