Obserwatorzy

piątek, 28 lutego 2014

Klika tematów luźno powiązanych

  • Pierwsza sprawa, to przypomnienie o moim rozdaniu, które kończy sie w przyszły piątek. Zapraszam do wzięcia udziału, jeśli macie ochotę. KLIK
  •  Po drugie, namawiam Was do przekazania 1% podatku na organizację pożytku publicznego. Ja oczywiście zawsze przekazuję swój procent na zwierzęta. W tym roku 1% trafi do Stowarzyszenia humanitarno-ekologicznego "dla braci mniejszych" KLIK. Wiadomo, że pojedyncza kwota jest niewielka, ale gdy zbierze się więcej osób to na pewno uda się pomóc większej ilości zwierząt. Można również wspomóc takie organizacje wpłacając jakąś kwotę. 
  • A oto mój kot, który niczego się nie lęka i myśli, że wszystko mu wolno :P Zrywa te listki pyskiem i wsadza do małego wiklinowego koszyczka, który stoi na parapecie - świr :D
  •  W Rossmannie pojawiła się edycja limitowana w postaci kremu do rąk z pompką. Krem jest spory, bo aż 300ml i kosztuje 5,99zł. Jeszcze go nie używałam i nie wiem jak się spisuje ani jak pachnie, ale informuję Was, bo to w końcu edycja limitowana :) Podejrzewam, że zapach będzie ładny, taki charakterystyczny dla kosmetyków w fioletowych opakowaniach :) Może któraś z Was go ma? Jeśli tak, to niech da znać jaki jest :)
  • Przed chwilą dostałam przesyłkę z wygraną u Siouxie :D Już drugi raz nagrodziła moją kreatywna wypowiedź :) Pod tym linkiem dowiecie się o co chodzi KLIK. Swoją drogą nie spodziewałam się, że moja odpowiedź tak rozbawi publiczność :P Wygrałam tusz do rzęs Diego Dalla Palma, a w gratisie otrzymałam mydełko firmowe Siouxie :D 

27 komentarzy:

  1. ojoj korcisz tym kremem :) używam kremów isany i jestem bardzo zadowolona, wieć coś czuję, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ich kremy. Jak tylko go napocznę dam znać co i jak, ale mam jeszcze inne w użyciu i do tego czasu może być po limitce :P

      Usuń
  2. O, ciekawe jak pachnie ten krem :)
    Świetne mydełko dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniu głoszą, że to połączonej wanilii, świeżych migdałów i kwiatów - powinno być nieźle :) Mydełko firmowe jest świetne :D

      Usuń
    2. bo to mydełko Siouxie'owe - musi byc boskie ha ha

      Usuń
  3. śliczna kicia :D też mam takiego czarno-białego, tylko, ze kotkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kotek to też kotka, ale zwracam sie do niej jak do rodzaju męskiego i nawet imię ma męskie :D

      Usuń
  4. świetne ujęcie kotka :) na krem na pewno się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię mu kompromitujące zdjęcia, żeby potem umieszczać je w internecie :P

      Usuń
  5. Jestem ciekawa tego kremu do rąk. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale mam dwa inne w użyciu i ten musi poczekać :)

      Usuń
  6. no twój kot mnie rozwalił ;) a co potem robi z tymi liśćmi w koszyczku? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zbiera, nie wiem jakie ma wobec nich plany...Gdzież to żeby kot był tak samo szurnięty jak właściciel :P

      Usuń
  7. krem do rąk z pompką, hmm, muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę w takim razie, że mamy podobny cel :) -15kg TRZYMAM KCIUKI ZA CIEBIE! :)
    Cudowny kotałke, uwielbiam te stworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chcę z powrotem moje 60kg :) Koty są zajebiste :D

      Usuń
  9. kot wygląda jak król dżungli :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Za pewne zbiera zapasy na w razie "W" :) A nóż przyjdzie mu budować szałas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko zgadnąć co mu siedzi w główce :D Cóż, jaki pan taki kot :P

      Usuń
  11. kici kici hhihi ślicznie wyszedł! <3

    może Cię zainteresuje looknięcie na moj nowy post, jeśli Ci się spodoba będę wdzięczna za obserwację :) na tyle by się zrewanżować ! :)

    pozdrawiam cieplutko z Hiszpanii
    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rewelacyjnego kota ;) a ten krem z Isana korci mnie baaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ojej a ja nawet nie zauważyłam tego posta :) niech tusz będzie z Tobą!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym tygodniu zaczęłam go używać i mam mieszane odczucia...

      Usuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +