Obserwatorzy

sobota, 15 lutego 2014

Moje mazidła do ust

Dzisiaj post lekko zapchajdziurowy, ale z drugiej strony nie wszystkie mazidła zdążyłam zaprezentować, zwłaszcza ich wygląd.

Zawsze śmieszy mnie gdy któraś z blogerek pisze takiego posta i określa go mianem kolekcji...Dżizas, kolekcjonować to można znaczki albo motyle, a nie kosmetyki! 

Mazidła mieszkają sobie w metalowych koszyczkach ze sklepu po 2,50zł:

 
Moje mazidła dzielimy na:
  • Szminki

Prezentacja:


  • Lip Tinty i matowe pomadki

Prezentacja:

  •  Błyszczyki

Prezentacja:


Jak widać dominują pomarańczki i malinki - najbardziej twarzowe dla mnie kolorki :) O niektórych już pisałam, a o innych nie, więc w razie zainteresowania którąś z pozycji piszcie to zrobię posta lub wstawię linka do posta :)

27 komentarzy:

  1. u Ciebie tez zamienili drogerię schlecker na dayli? i skasowali kosmetyki basic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim mieście nie ma drogerii Schlecker, ale wiem, że już pod koniec zeszłego roku wycofywali kosmetyki Basic...

      Usuń
  2. Hehe a mi nie przeszkadza określenie kolekcja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokaźna kolekcja, dużo pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomarańczka..Ciekawe jak bym wyglądała w czymś takim..Muszę się za czymś rozejrzeć i sprawdzić. Polecisz jakąś szmineczkę w tym kolorze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczową szminkę mam akurat jedną Essence Vintage Discrit i obawiam się, że jest już niedostępna. Kolorj jak widać na zdjęciu - mnie bardzo odpowiada :)

      Usuń
  5. pomarańcze wyglądają fajnie :D chociaż niewiem czy odważyłabym się u siebie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego ;) moja kolekcja jest jeszcze większa ;) uwielbiam szminki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie aż za dużo. W końcu "nie mam" ust :P

      Usuń
  7. Jeja ;-) ja mam 1 blyszczyk,tinta,3 szminki i tyle haha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wystarczy :) Nie ma co popadać w konsumpcjonizm :)

      Usuń
  8. Wow, niezły zbiór, ja takiej "kolekcji" nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. No zbior calkiem calkiem ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. A co to za pierwsze 2 szminki po lewej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza to jakaś no name, a druga to Essence - kolor już wycofany. Podaję linka do recenzji:
      http://slomianyzapalmoj.blogspot.com/2013/03/pomadka-do-ust-essence.html

      To jedna z moich ulubionych i smakuje toffi :D

      Usuń
  11. Jaki wielki zbiór :) ja w tej chwili mam może 2 szminki i dwa balsamy do ust? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat wczoraj kupiłam tint z Bell (ten pierwszy u ciebie) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te tinty mają słabe opinie, ale ja bardzo lubiłam je latem - żadna inna pomadka nie była na moich ustach tak długo.

      Usuń
  13. ciekawe i fajne kolory zawiera Twój zbiór pomadek:)
    i wiesz co nie zgadzam się,że nie można tego nazwać kolekcją bo przecież zbierasz je w celu artystycznym, czyli makijażu:PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie masz rację z tym celem artystycznym :) Ale ja w przeciwieństwie do innych "kolekcjonerek" nie traktuję "kolekcji" tak wzniośle :P

      Usuń
  14. o widzisz , a ja sobie uświadomiłam, że nie mam ani jednego błyszczyka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyki trzeba lubić...Ja lubię je latem :)

      Usuń
  15. mam dwa tinty z bell i u mnie totalnie się nie sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
  16. raj dla oczu :)
    P.S zostałaś nominowana do Walentynkowego Konkursu - Serdecznie zapraszam :)))
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +