Obserwatorzy

niedziela, 9 lutego 2014

Wysuszacz lakieru w sprayu Pretty Perfect

Na początku grudnia mieliśmy Dzień Darmowej Dostawy, z którego skromnie skorzystałam. Najbardziej zależało mi na pudrze Candy Floss od W7, a że darmowa wysyłka niemal w każdym sklepie zaczynała się od 20zł to musiałam coś dobrać. Chciałam zakupić ponownie wysuszacz lakieru do paznokci NYC, ale żaden sklep nie miał go w ofercie. Skusiłam sie na wysuszacz w sprayu Pretty Perfect. Pomyślałam, że to wspaniała oferta - 150ml za 7,99zł.

Nail Drying Spray Pretty Perfect


Jak przyszła przesyłka, uzmysłowiłam sobie, że zamówiony przeze mnie wysuszacz ma wielkość dezodorantu - logiczne :) Trochę to nieporęczne - puszka grubas nijak nie pasuje do małych, kobiecych dłoni...Spray przeznaczony jest do wszystkich rodzajów lakierów.

Działanie sprayu jest następujące: malujemy paznokcie, czekamy 60 sekund, po czym psikamy każdy paznokieć z osobna i już. Nie jestem zachwycona działaniem tego specyfiku, bo po pierwsze zacina się i nie psika (w ogóle mam wrażenie, ze jest prawie pusty od nowości...), po drugie paznokcie wcale nie są tak szybko wysuszone jakbym tego oczekiwała. Dla mnie bubel. Z resztą mogłam się tego spodziewać po kosmetyku w sprayu...Jedynym plusem jest jego piękny zapach.


Także moim ulubieńcem nadal pozostaje wysuszacz NYC, po którym słuch zaginął...Może wiecie gdzie można go kupić?

Osoby, które zgłosiły się do rozdania - dopiszcie swojego maila. Ciągle odkrywam jakieś niedociągnięcia w poście rozdaniowym...

17 komentarzy:

  1. Moim zdaniem lepiej kupic lakierowy wysuszac, mialam kiedys taki ilejek w sprayu i w ogole sie nie sprawdzil :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam lakierowy z NYC, był tani i bardzo dobry. Niestety zniknął z internetów :P

      Usuń
  2. do plusów można jeszcze dodać kolor :p jest uroczy :)
    ja mam wysuszacz inglota, jestem z niego bardzo zadowolona i będe mu wierna do końca życia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam różowego nie wielbię :) Inglot pewnie cenowo drożej wychodzi...

      Usuń
  3. a ja nie używam żadnego wysuszacza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja pozostanę wierna albo Essie Good to Go, albo Seche Vite, reszcie jakoś nie ufam

    OdpowiedzUsuń
  5. wiem że nie potrzebnie obcięłam ale nic nie da się już z tym zrobić , jedynie czekać aż odrosną

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz go widzę, ja dzisiaj kupiłam Insta Dri z Sally Hensen i już go zdążyłam wypróbować i jestem zachwycona!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że bubel, ja się tak nacięłam na Essence ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku takiego typu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uuu.. niefajnie.. ja jeszcze żadnego wysuszacza w sprayu nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  10. jezus maria, nie mialam pojecia, że cos takiego wymyslono :D tak jakby nie mozna bylo poczekac kilku minut az paznokcie same wyschną ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie chce mi się czekać godziny w bezruchu w oczekiwaniu aż lakier wyschnie...

      Usuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +