Obserwatorzy

sobota, 15 marca 2014

Cienie do powiek Pierre Rene

Dawno nie pisałam o cieniach do powiek. A to w końcu kosmetyk, którego mam w "zbiorach" najwięcej. Cienie Pierre Rene mam już kawał czasu, więc pora na parę słów o nich. 

Star Single Eye Shadow i Matt Single Eye Shadow


Oba cienie kupiłam w promocyjnej cenie - złoty za 2,99zł, a beżowy za 3,99zł. Pierre Rene zmieniało opakowania i stąd cena. Regularna cena to 6,49zł. Kupowałam jeszcze w ubiegłym roku, ale być może są jeszcze dostępne w promocji. Niestety nie podam numerków, bo przełożyłam cienie do paletki, a opakowania wyrzuciłam.

Cienie mają poręczne, srebrne opakowania. Tą przezroczystą szybkę się przesuwa i tym sposobem otwiera. Szybka jest jednocześnie pacynką. Taki gadżet. Nowe opakowania są pozbawione tego rozwiązania. Może to i lepiej, bo jeden z cieni ciężko było otworzyć.


Cienie występują w pięciu odsłonach:
  • Eyeshadows Matt,
  • Eyeshadow Pearl,
  • Eyeshadows Stars,
  • Eyeshadows Metal,
  • Sapphire Eyeshadows
W obrębie każdej grupy do wyboru jest mnóstwo odcieni - każdy znajdzie coś dla siebie.

Pojemność cieni to 1,5g, mało...Tzn. wystarczająco, ale inne cienie mają przeważnie 3g. Ale cena była promocyjna więc ok. :)

Cienie są bardzo dobrze napigmantowane, chociaż złoty lepiej ponieważ jest z serii brokatowej, a beżowy matowy jest napigmentowany trochę słabiej.

Z lampą błyskową i bez lampy


Całe życie nie wiedziałam po co ktoś stworzył matowe cienie do powiek teraz wiem - tzn. wiem po co cielisty - do rozcierania granic. Cały makijaż wykonany matami jest dla mnie wciąż podejrzany - babciny po prostu.

Cienie ładnie łączą się z innymi cieniami. Złotko jest naprawdę powalające, pięknie współgra z brązową tęczówką. Mimo iż jest z serii brokatowej to żadnego brokatu w nim nie ma. Jest po prostu błyszczący. Niestety bardzo się osypuje. Beż służy mi do rozcierania granic cieni z powieką.

Produkt oceniam na bardzo dobry, podobnie jak inne wytwóry PR - Miyo czy My Secret. Świetna jakość za przystępną cenę :)

Cień PR/Jasmin/Koliber/1,5g/3,99zł/2,99zł (promocja)

25 komentarzy:

  1. słyszałam wiele dobrego o tych cieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne są te cienie, muszę pochodzić po mniejszych drogeriach w moim mieście i poszukać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie wyglądają, ja ostatnio bardzo polubiłam kosmetyki Pierre Rene ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się ten mat cielisty

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jeden cień od Pierre Rene - ciemny granat z brokatem. Świetny jest :) Na prawdę jakość zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię cienie z tej firmy, ale już dawno ich nie miałam, bo teraz ciężko je dostać w mojej okolicy :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Złoty jest przepiękny :) nie miałam jeszcze cieni tej firmy, chętnie wypróbuję :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze żadnego cienia z tej firmy, ale może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne kolorki, też mam dwa jeszcze w starych opakowaniach i ich pigmentacja jest na prawdę zadowalająca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować cieni tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne kolorki:) Również bardzo lubię cienie od Pierre Rene. Przystępna cena i świetna jakość są dodatkowymi atutami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kuszą mnie od dawna, tylko u mnie w mieście nie mogę ich nigdzie dostać;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że zrezygnowali z tych opakowań, bo bardzo je lubiłam. Ja mam mocny fiolet i mocny błękit z tych cieni - są matowe, ale absolutnie nie babcine.

    OdpowiedzUsuń
  14. Beżowy mi się podoba, złoty nie - zbyt rudy i intensywny jak dla mnie. Lubię matowe cienie - ale tylko te w naturalnych kolorach czyli beże, zgaszone brązy itd...
    Niebieski czy też zielony matowy cień - faktycznie nie prezentuje się dobrze na powiekach.

    OdpowiedzUsuń
  15. rzeczywiście nieźle napigmentowane ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi się ten złoty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W swojej "kolekcji" posiadam głównie cienie perłowe - jakoś maty do mnie nie przemawiają :) Jakby ten beżowy był właśnie perłowy to zapewne baaardzo bym go polubiła ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten brokatowy ma świetną pigmentację :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam takie cielisty niby matowy a ma drobinki brokatu

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne cienie w okazyjnej cenie :)
    może kupię kilka jak będę w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +