Obserwatorzy

piątek, 13 czerwca 2014

Tusz do rzęs Mascarmania Diego Dalla Palma

Tusz wygrałam w konkursie u Siouxie jakiś czas temu i nie powiem, bardzo się ucieszyłam. W końcu nie codziennie zdarza mi się malować produktami dla profesjonalistów. Sama z siebie nie kupuję tak drogich produktów.  Po pierwsze mnie nie stać, po drugie - a co jeśli okażą się słabe? stracę kasę :/, po trzecie - a co jeśli okażą się świetne i nie będę mogła bez nich żyć?!

Tusz do rzęs Mascarmania Diego Dalla Palma


"Tusz do rzęs dla osób, które szukają spektakularnego efektu. Formuła “3 w 1” wydłuża, podkręca i pogrubia rzęsy już po kilku pociągnieciach. Duża i gęsta szczoteczka rozczesuje włoski pokrywając je równocześnie odpowiednią ilością tuszu o kremowej, bogatej konsystencji" - opis ukradziony z bloga Siouxie :P Możecie tam poczytać o innych produktach Diego Dalla Palma KLIK.


Tusz ma bardzo ładne, fioletowe, iskrzące opakowanie. Pojemność 10ml, więc całkiem przyzwoita. Cena 108zł...:) Nie moja półka cenowa, ale to produkt dla profesjonalistów, więc ich stać :P

Jak już wspominałam, bardzo ucieszył mnie wygrany podarek :) Odleżał swoje, bo ja z tych co nie otwierają tuszu, póki nie skończą poprzedniego i nastał jego wielki dzień. A wiec, otwieram tusz, a tam co? A tam na pałąku klucha! Klucha świadcząca o tym, że ktoś już do niego zajrzał i to nie raz :/
Gdyby mój blog miał powiązania z "Faktem" w tym miejscu wstawiłabym zdjęcie tuszu z zaznaczonym miejscem i podpisem: "Tu była klucha" :P A jak świetnie by to wyglądało na pierwszej stronie :D

Wracam do tuszu. Ma średniej wielkości szczoteczkę z włosia, kształt - mój ulubiony, świadczy o tuszu pogrubiającym.


Na powyższym zdjęciu widać iz na końcu szczoteczki zbiera sie za dużo tuszu, co nie jest bez znaczenia przy malowaniu. Oczywiście mogę wytrzeć nadmiar chusteczka, ale co za starta tuszu! Moja diagnoza - za duża dziura wylotowa tuszu, przez co nadmiar kosmetyku nie jest zatrzymywany w środku. Pierwszy raz spotkałam sie z czymś takim! A miałam tusze z najniższych półek cenowych...Za duża ilość tuszu bardzo utrudnia makijaż :/ Chcąc nie chcąc muszę wycierać nadmiar chusteczką. 

Jakie efekty?


Tusz Diego Dalla Palma jest produktem 3w1 - pogrubia, podkręca, wydłuża rzęsy. Ideał, zdawać by się mogło. Chyba nie...Powyższy efekt jest w większości zasługą moich rzęs aniżeli tuszu. Owszem, trochę pogrubia i wydłuża, ale w żadnym wypadku nie podkręca. Swoje rzęsy podkręcam codziennie zalotką od wielu lat dlatego nigdy nie będą wyglądać jak te z reklamy :/ Nie mam na myśli szkodliwego wpływu zalotki, ale fakt iż rzęsy żyją własnym życiem, jedne rosną w lewo, drugie w prawo, jedne są dłuższe, inne krótsze...Na dodatek rosną jakby w dwóch rządkach...
Tusz jest wyjątkowo "ciężki" i po paru chwilach zamienia moje sztucznie podkręcone rzęsy w proste i bez wyrazu. Z doświadczenia wiem, ze tusz podkręcający "pomaga" podkręconym rzęsom się kręcić...Poza tym tusz kruszy się i odbija :/

Powiem krótko - jestem na nie. Być może trafił mi się stary egzemplarz...

27 komentarzy:

  1. może faktycznie stary egzemplarz... ale portfel się pewnie ucieszył ;)

    a co do henny, jaka to była? bo do tej pory używałam khadi a ona kosztuje ok 30 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój portfel nawet nie startuje do takich wydatków :P
      Pamiętam, że taka w saszetkach...Nie wiem co za firma, ale całkiem niedawno ją widziałam. 30zł za to dziadostwo w życiu bym nie dała. Przecież na hennę działają jedynie nożyczki...

      Usuń
    2. a to chyba zależy od włosów ;)
      ale w sumie mi tam o to chodzi w farbowaniu bym miała kolor na długo :) a khadi ładnie się wypłukiwała że jak miałam odrosty to nie były one widoczne bo było takie subtelne przejście barw...

      Usuń
  2. calkiem fajnie wyglada na rzesach,szkoda tylko,że jest taki klopotliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie efekt przeciętny, a i są lepsze tusze za mniejsze pieniądze :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mnie nawet 30zł za tusz przeraża :P

      Usuń
  4. Fajnie, że miałaś okazję go wypróbować. Nie od dziś wiadomo, że drogie nie znaczy najlepsze :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i lepiej, że się nie sprawdził, bo skąd bym brała takie pieniądze na tusz :P

      Usuń
  5. efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tusz dostałam od dystrybutora jako tester ale nie mam gwarancji że ktoś w nim wcześniej nie gmerał bo kosmetyki nie były ani w pudełkach ani niczym zabezpieczone. Ja swój jeszcze mam i często po niego sięgam i na moich kiepskich rzęsach oraz głęboko osadzonych oczach sprawia się dobrze. Jednak tusze to kwestia i gustu i rzęs.
    Powiem Ci szczerze że nie wiedziałam iż "klucha" świadczy o tym, ze tusz był otwierany - dobrze wiedziec i fajnie poznac Twoją opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz nie jest zły, on jest porównywalny z wieloma dużo tańszymi tuszami. Miałam np. tusz za 2zł i efekt był podobny...Klucha na patyku od tuszu oznacza gmeranie ;>

      Usuń
  7. Czyli tusz do bani :/ , ale rzęsy masz zajefajne :D i oczko też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wolałabym niebieskie oczko...:)

      Usuń
  8. Szkoda że nie pokazałaś jak się Twoje rzęski prezentują bez tuszu ;) Byłoby lepsze zobrazowanie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdziłam, że skoro już tyle razy pokazywałam to już nie trzeba. Nie wzięłam pod uwagę np nowych czytelników...

      Usuń
  9. szkoda, że tak "obciąża" rzęsy i dodatkowo kruszy się i odbija, coś czego najbardziej nie lubię przy tuszach :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Wgląda pięknie na rzęsach, ale skoro to bardziej zasługa Twoich rzęs a niżeli tusz, to podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam moim rzęsom nic do zarzucenia, poza tym, że każda rośnie w inna stronę i są proste :/

      Usuń
  11. Wcześniej blogerka, teraz videoblogerka! Zapraszam do subskrypcji mojego kanału na YouTube ;) https://www.youtube.com/user/CatherinessTV

    Z góry dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  12. Ajc, Ale za to możesz być dumna z rzęs nie każdy.takie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. skreśliłabym go już na początku kiedy zobaczyłabym jego szczoteczkę.
    Z doświadczenia wiem że nabiera sie na nie za dużo tuszu, sklejają się rzęsy i powstaja grudki.
    wszystkie moje tusze z taka szczoteczka tak robiły ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Cóż za porażka i to w takiej cenie! Sama mam mieszany stosunek do tak drogich kosmetyków, bo właśnie co jeśli okaże się porażką? Dawno temu marzyłam o tuszu Dior, a teraz lubię tusze Bourjois, a najlepiej sprawdzają się Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. faktycznie, jakiegoś szałowego efektu nie ma. też jestem na nie.
    u mnie rozdanie - zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt jest fajny, ale faktycznie to pewnie zasługa Twoich pięknych rzęs. Tego tuszu nie znam, nigdy wcześniej go nie widziałam, ale na pewno nie mam ochoty go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasem to co drogie nie jest takie dobre jak się może wydawać :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +