Obserwatorzy

niedziela, 3 sierpnia 2014

Odżywka do włosów w sprayu Dove hair therapy Nourishing Oil Care

Możecie wierzyć lub nie, ale z kosmetykami do włosów Dove mam do czynienia po raz pierwszy. W każdym bądź razie nie przypominam sobie abym stosowała je wcześniej. Jakiś miesiąc temu udało mi się zakwalifikować do testów linii Dove na portalu wizaż.pl. Otrzymałam zestaw do włosów zniszczonych i puszących się - szampon, odżywkę w sprayu oraz maseczkę ekspresową Dove Nourishing Oil Care. Dzisiaj zrecenzuję odżywkę w sprayu.

 Odżywka do włosów w sprayu Dove hair therapy Nourishing Oil Care

 
Odżywka mieści się w poręcznej, plastikowej butelce z atomizerem. Jest to produkt dwufazowy -  pierwsza warstwa jest całkowicie płynna i zajmuje 2/3 opakowania, a pozostała część to taka lekka pianka. Przed użyciem należy wstrząsnąć butelką, aby warstwy się połączyły.


Kosmetyk pięknie pachnie, a zapach utrzymuje się do następnego mycia (myję włosy codziennie). Odżywkę stosowałam codziennie (i nadal stosuję) przez ponad trzy tygodnie. Psikam tylko część wiszącą włosów. Nie żałuję jej sobie, zresztą jakby mogło być inaczej przy takiej ilości włosia :P Także przy codziennym i obfitym psikaniu włosów zużyłam dopiero 1/4 opakowania! Produkt jest więc wydajny. 

Jestem bardzo zadowolona z odżywki. Włosy świetnie się rozczesują, bez "zająknięcia". Dla mnie to bardzo ważny aspekt, bo nieraz i 10 minut męczę się z rozczesywaniem. Włosy po jej użyciu lśnią, są bardziej wygładzone, nie puszą się już tak bardzo jak przedtem. Jestem również mile zaskoczona stanem końcówek, moje nie są najlepszej jakości, są rozdwojone i przesuszone, noszą na sobie ślady dawnego rozjaśniania i farbowania. Dzięki odżywce nawet te paskudne końcówki wyglądają zdrowo i lśnią pięknym blaskiem. Bardzo lubię odżywki bez spłukiwania, bo to dla mnie duże ułatwienie. Odżywkę może stosować na sucho i na mokro. Ja stosuję ją codziennie na mokro, a w razie potrzeby na sucho i tez jest ok. Nie obciąża moich włosów w żaden sposób.

Po użyciu szamponu i odżywki z linii Nourishing Oil Care, włosy wyglądają tak:


Spotkałam się z opiniami, że to silikonowy oblepiacz. Nie jestem ekspertem włosowym, ale wydaje mi się, że odżywka będzie dobrze działać na takie włosy jak moje - falujące, puszyste, potrzebujące ujarzmienia. Natomiast jak ktoś mam włosy proste typy "tafla" to co chce w nich poprawiać? Chyba oczywiste, że skoro włosy są ładne i zdrowe to taka odżywka jest tu zbędna.

Cała seria Dove Nourishing Oil Care


27 komentarzy:

  1. Nigdy nie spotkałam się z tą odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też się nie spotykałam z kosmetykami Dove...

      Usuń
  2. Z Dove bardzo mało miałam produktów do pielęgnacji włosów - nawet nie wiem czemu ;) ta odżywka jest bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiem czemu nigdy nic nie miałam...Odżywka jest naprawdę świetna :)

      Usuń
  3. Moje włosy tez są falowane, lubią się puszyć i plątać... Chyba dam jej szanse skoro działa i Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy chyba podobne włosy, ale Ty masz blond z tego co kojarzę?

      Usuń
  4. ja tak średnio lubię się z kosmetykami Dove, no ale tej serii nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przeszłości miałam tylko ich balsam brązujący i zły nie był...

      Usuń
  5. Nie przepadam za kosmetykami Dove, prócz antypotów, chociaż pamiętam że miałam kiedyś jakąś psikaną odżywkę i byłą niezła - pamiętam że obłędnie pachniała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dezodorantów, to stosuję blokre Ziaji :)

      Usuń
  6. Nie używałam nigdy odżywek w sprayu ale mam coraz większą ochotę na jakąś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli silikony służą to nie ma sensu ich odstawiać:) Nie miałam jeszcze okazji używać tej odżywki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje włosy zawsze dobrze działały :)

      Usuń
  8. nie używałam jeszcze nigdy kosmetyków dove do włosów - czas to nadrobić :)
    a jeśli chodzi o sylikony to są według mnie dobre dla włosów średnio/wysokoporowatych czyli moich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na porowatości się nie znam, ale domyślam sie, że im bardziej suche i kręcone, tym porowatość wyższa?

      Usuń
  9. Ja mam włosy proste więc nie mam co ulepszać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś szczęśliwym człowiekiem :)

      Usuń
  10. Włosy wyglądają pięknie, kiedyś pewnie wypróbuję tą odżywkę. przeważnie kupuję glisskury

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kiedyś często używałam psikadeł Glisskura :)

      Usuń
  11. Jeej, jakie Ty masz piękne włosy! Cudowne!

    a odżywki nigdy wcześniej nie widziałam, ale mogłaby mi się przydać... nawet jeśli to silikonowy oblepiacz to na takie słońce jak jest obecnie jak najbardziej pożądana sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja nie jestem nimi zachwycona, wolałabym inne...

      Usuń
  12. Dawno nie miałam niczego z Dove... Generalnie lubię produkty bez spłukiwania, bo pomagają ujarzmić mój puch ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedyś po nią sięgnę, choć rzadko używam odżywek w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś mnie tą odżywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już dawno nie używałam produktów do włosów z Dove.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +