Obserwatorzy

niedziela, 2 listopada 2014

Pęseta do brwi Sally Hansen

Dzisiaj napisze parę słów o przedmiocie, który każda z nas ma lub powinna mieć w swojej kosmetyczce. Mianowicie o pęsecie do brwi Sally Hansen. Pęset do brwi miałam w swoim życiu parę, ale zawsze coś mi w nich nie pasowało. Zawsze były toporne i nie wyrywały wszystkich włosków, które sobie upatrzyłam. Nie chwytały tych cienkich i bardzo krótkich. Choć nieźle sobie nimi radziłam, bo jednym z najczęstszych komplementów (takich dziwnych, nieoczywistych) jakie słyszę są te o moich brwiach. Ponoć wyglądają jak od linijki :P

Za kupno nowej pęsety zabierałam się od jakiegoś czasu, bo moja stara się już tak rozkraczyła, że nic już nie wyrywała :/ Rozglądałam się w drogeriach, ale tam wszystko na jedno kopyto...Swoją znalazłam w internetach :P Wybór padł na Sally Hansen.

Pęseta do brwi Sally Hansen

  
Producent:
Precyzyjna pęseta do grubych i średnio grubych włosów .  Szpiczasta i ostra - a zarazem delikatna i bezpieczna pęseta od Sally Hansen posiada dożywotnią gwarancję na wyrób (Lifetime Guarantee from Sally Hansen) . Przeznaczona jest dla profesjonalistów , a zarazem osób używających pęset okazjonalnie .
Pęseta została wykonana z japońskiej stali szlachetnej .

Pęseta jest wykonana z japońskiej stali szlachetnej, jest więc solidna i wytrzymała. Jest również objęta dożywotnią gwarancją, czyli będziemy razem do końca życia :D Tylko nie bardzo wiem do kogo miałabym się zwrócić w razie niewywiązywania się pęsety z obowiązków...Może któraś z Was wie?


Pęseta jest cięższa niż inne pęsety, w końcu jest wykonana ze stali a nie z lekkiego metalu. Ma skośnie ścięte końcówki, dzięki czemu jest bardzo precyzyjna. 


Ku mojemu zdziwieniu wyrywa wszystkie włoski, zarówno te cienkie, niewidoczne oraz małe czarne punkciki, które ledwo przebiły się przez skórę. Coś niesamowitego!
Zaciska się na włoskach z dużą siłą i nie puszcza :D Żaden włosek jej się nie wyślizgnie. Pęseta posiada gumową osłonkę, dzięki czemu możemy ją nosić w kosmetyczce bez obaw, że uszkodzi siebie lub kosmetyki. A teraz najlepsze - cena tego cuda - 11,99zł na Allegro. Słyszałam, że można ją również znaleźć w TK Maxx. Nie wiem, w moim nigdy nie ma tych fajnych kosmetyków, co w innych miastach. Właściwie rzadko tam chodzę, bo kojarzy mi się z ciucholandem, ale z wysokimi cenami...Do samych ciucholandów nic nie mam :) 

Także podsumowując - każda kobietka powinna posiadać świetną pęsetę do brwi i na pewno warto w nią zainwestować. 12 zł to nie jest szalona inwestycja, dlatego tym bardziej warto kupić pęsetę Sally Hansen :)

A teraz szukam strugaczki do kredek, która będzie strugać, a nie łamać...Znacie takie?

10 komentarzy:

  1. 12 zł jak za przedmiot na całe życie to w sumie bardzo się opłaca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak teraz tak o tym myślę, to rzeczywiście masz rację :P

      Usuń
  2. Za taką cenę warto wypróbować :) chociaż ostatnio znalazłam bardzo porządną pesete w Rossmannie i dałam za nią chyba 8 zł, również wyrywa nawet te najmniejsze i najkrótsze włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miewałam już pęsety z Rossmanna i wszystkie o kant dupy potłuc :P

      Usuń
  3. 12 zł? a myślałam ze jest droższa! Za taką cenę to ją chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam pęsetę, którą używam od kilku lat i mam nadzieję, że nigdy jej nie zgubię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pęset używam stacjonarnie, wiec nikła szansa na to, że ją zgubię :P

      Usuń
  5. 12 zł nie majątek, a dobrze wiedzieć, że się sprawdza :) Ja mam dwie pęsety z Essence, dla mnie są świetne, chociaż troszkę toporne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro toporne, to nie mogą być świetne :)

      Usuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +