Obserwatorzy

niedziela, 13 września 2015

Ulubiony lakier minionego lata...

Lato w tym roku nas nie rozpieszczało, przynajmniej tej części Polski, w której przebywałam. Inaczej było w moich rodzinnych stronach - upał, upał i jeszcze raz upał. Ale nie o tym. Chciałam napisać parę słów o moim letnim lakierowym ulubieńcu. Uwierzycie, że przez całe lato na mój makijaż składał się krem BB, tusz i czasem kolorowa kredka do oczu? Ale za to paznokcie były zawsze pomalowane :) W tym roku zdecydowanym numerem jeden był:

Sugar Effect nr 3 Coral Glam Manhattan


O jego "sukcesie" niech świadczy fakt, że po niecałych trzech miesiącach zostało mi go pół cm na dnie...Rzadko kiedy zdarza mi się, żeby jakiś lakier sięgał dna.

Lakier ma rudawo-czerwony kolor, nie do końca mój typ, jednak na paznokciach ładnie się prezentuje. Ma mnóstwo świecących czerwonych oraz złotych drobinek, dzięki czemu kolor nabiera wielowymiarowości.

Poniżej jedno zdjęcie w świetle dziennym, reszta z lampą błyskową - dzięki temu lepiej widać prawdziwe oblicze lakieru.



Lakier ma piaskową fakturę, moją ulubioną od kilku sezonów. Jego największym atutem, jest fakt, że bardzo szybko schnie, co było dla mnie bardzo ważne tego lata...Chroniczny brak czasu, związany z pełnioną przeze mnie funkcją w pracy...


Do pełnego krycia wystarczają dwie warstwy. Lakier długo się trzyma, nie ściera - same plusy! I do tego cena, kosztował około 4zł w drogerii internetowej. Reklamować drogerii nie będę, bo mimo iż robię tam nieraz zakupy na bardzo duże kwoty to nigdy nie otrzymałam żadnego gratisu...Nie to co inne blogerki, które za zakup za dwie dyszki otrzymują góry prezentów...Nieważne...



A tak w ogóle to długo byłam przekonana o tym, ze to lakier Rimmel, ma taką charakterystyczną dla Rimmela buteleczkę...

I jak Wam się podoba mój letni ulubieniec?

12 komentarzy:

  1. Podoba mi się. Chciałam go kiedyś kupić, ale zrezygnowałam- teraz troszkę żałuję. ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie wygląda na pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie prezentuje się na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest cudowny! Ja nigdy nie zdenkowałam lakieru jeszcze :D.
    Co do drogerii. Ostatnio robiłam zakupy, np. na strefaurody.pl. Byłam bardzo miłe zaskoczona bo oprócz pełnowartościowego produktu gratis, o którym wiedziałam bo był dołączony do zakupów za określone zamówienie, dostałam jeszcze dwa inne. I nikt nie wiedział, że mam bloga. Uważam, że takie sklepy internetowe powinny dbać o klienta chociaż jakimiś drobiazgami bo to jest po prostu bardzo miłe i nie kosztuje ich dużo :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy nie wspominam nikomu o blogu, ale jak się robi zakupy za prawie dwie stówki to fajnie byłoby chociaż próbkę kremu dostać :P

      Usuń
  5. Ładnie się prezentuje na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny kolorek, chociaż nie lubię mieć takich błyszczących lakierów cały czas na sobie :P

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +