Obserwatorzy

niedziela, 18 października 2015

Kamuflaż w kremie Catrice

Jeszcze dwa lata temu w ogóle nie używałam korektorów do twarzy. Niestety lata lecą, a ja co raz częściej dostrzegam oznaki starzenia (albo były wcześniej, a ja je ignorowałam). Te oznaki starzenia to w moim mniemaniu sińce/worki (?!) pod oczami. Jakiś czas temu do ukrycia tej usterki chętnie używałam korektorów Wibo (klik). Później zaopatrzyłam się w bardzo popularny kamuflaż w kremie Catrice. 

Kamuflaż w kremie 020 Light Beige Catrice

Kamuflaż mieści się małym zakręcanym pojemniczku o pojemności 11 g. Póki pojemniczek jest prawie pełen i dopóki człowiek ma krótkie paznokcie to z wydobywaniem kosmetyku nie ma problemu. Jednak gdy kosmetyku ubywa, a paznokci przybywa to zaczynają się schody...If you now what I mean :) Ja np. nie lubię mieć kosmetyku pod paznokciami.


Odcień, który posiadam to 020 light beige - ładny średni beż w żółtej tonacji. Kosmetyk ma gęstą, zbitą konsystencję, więc trzeba uważać z nakładaniem go, zwłaszcza pod oczy, może się wtedy nieładnie odznaczać, ważyć innymi słowy :) Ja osobiście nie mam nawyku przesadzania z ilością kosmetyków nakładanych na sienie, toteż żadnych niespodzianek ze strony kamuflażu nie uświadczyłam. 


Kamuflaż świetnie radzi sobie zarówno z kryciem cieni pod oczami jak również z wszelkimi zaczerwieniami. Ja nakładam go głównie pod oczy i na czerwone liczka, które nadal mi się zdarzają 
(z emocji chyba...). Nakładam go punktowo na podkład, następnie wklepuję i przyprószam pudrem. W ten sposób trzyma się cały dzień. Nie zauważyłam żadnych zmian w wyglądzie przez cały dzień. Kamuflaż nie wazy się i nie ciemnieje. Nie ściera się sam z siebie, ale oczywistym jest, że jak dotykamy twarzy to siła rzeczy...


Jestem z niego tak zadowolona, że zestaw korektorów Wibo poszedł w odstawkę. Jednak czasem "męczy"mnie jego gęsta konsystencja i mam ochotę na coś lżejszego np. w płynie. Możecie polecić coś równie dobrego? 
Kamuflaż do nabycia stacjonarnie wyłącznie w Drogeriach Natura, można go również nabyć poprzez sklepy internetowe i tak tez zrobiłam (bo taniej :D). Mój kosztował ok. 11zł.

15 komentarzy:

  1. bardzo lubię go, mam te sam odcień

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go i jest idealny, a po wielu pochwałach myślałam że to tylko takie sobie bezpodstawne chwalenie,a tu zaskoczenie! świetnie sobie radzi z niedoskonałościami i nie podkreśla suchych skórek wokół nich :) super.
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo nei nim zaciekawiłaś. Jak będę w Naturze to zerknę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszy korektor i do tego bardzo tani :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i uwielbiam ;) Jeśli chodzi o coś lżejszego to może jego płynna wersja? Nie miałam jeszcze ale czytam same pozytywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna chcę go mieć, ale jeszcze do tej pory nie trafił w moje ręce... Ale chyba już czas wybrać się po niego do Natury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam, ale stosuję go tylko na plamy i inne syfy i spoko daje sobie radę a w dodatku nie zapycha! bo i takie kamuflaże już miałam niedawno... :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już kilka pozytywnych recenzji tego kosmetyku. Osobiście nie miałam okazji go używać, ale przyznaję, że ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez mam teraz taki gesty korektor ale nie z catrice i z jednej strony dobrze kryje a z drugiej jest dosyć ciężki. Tez bym chciała znaleźć jakiś dobry odpowiednik w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również posiadam korektor pod oczy z tej firmy tylko, że w pisaku. Coś takiego http://4.bp.blogspot.com/-mM-1Dlfl4VU/UWcN3pPATAI/AAAAAAAAAFs/569gIhrqJq4/s400/DSC04086.JPG
    Jak dla mnie dobrze kryje i gdy tylko mi się skończy mam zamiar zakupić jeszcze jedną sztukę. :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +