Obserwatorzy

niedziela, 11 października 2015

Koty to magiczne stworzenia...

Kto ma, przepraszam, kto mieszka z kotem, ten wie, że bywa dziwnie. Na miłość kota trzeba sobie zasłużyć, a i człowiek kocha takiego drania bezgranicznie. Jak tak czasem patrzę na swojego, to myślę, że mam w domu prawdziwego świra...

  • Kot idzie spacerkiem...Nagle ni z tego ni z owego zaczyna galopować...
  • Jest wszędzie...Czasami mam wrażenie, że mam dwa koty...
  • Śpi zwinięty w różek...
  • Rzadko, bardzo rzadko śpi w mojej sypialni...Ale czasem się zdarza...Śpię, śpię, nagle otwieram oczy, a on stoi i cały czas się na mnie gapi...Dziwne ;>
  • Nieustannie coś sprawdza i kontroluje...
  • Zżera kwiaty doniczkowe...Żre przepadliście ciągnąc ryjem za liście...A później zwraca...I tak codziennie...
  • Jest akrobatą...

  • Ma swój domek...
  • Wchodzi do szafy, choć nic tam nie wkładał...
  • Tuli się do moich pędzli...
  • Lubi kartony...
  •  ...oraz kosze wiklinowe...
  • Siada wypoczywającemu człowiekowi na ramieniu...Ramię boli...
  • Człowiek siedzi na krześle, łóżku, fotelu wstaje na moment, chce usiąść, a tu już zajęte! Kot udaje że cały czas tam był i śpi jak kamień...
  • Kradnie długopisy i szminki ze stołu i kula nimi...O 4 nad ranem...
  • Kłóci się z właścicielem/współlokatorem, który mu zawsze ustępuje...
  •  Kot wie, że jedzenie dla niego określane jest mianem "mniam mniam". Także zawsze jak mu daję jeść mówię "choć mniam mniam". Kiedyś jadłam coś dobrego i mówię "mniam mniam", a kot galopem do kuchni...
  • Ma czarną plamkę na białej nodze, którą co jakiś czas próbuje wygryźć...
  • Pomrukuje z wyrzutem jak mu coś nie pasuje...
  • Robi niepogodne miny...

Nie zamieniłabym drania na żadne inne zwierze :D A Wy, macie swoich drani?

4 komentarze:

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +