Obserwatorzy

sobota, 7 listopada 2015

Kiwi & Karambola cukrowy peeling do ciała Tutti Frutti

Stosowanie peelingu wydaję się człowiekowi nieistotne dopóki nie znajdzie się w sytuacji braku peelingu. Osobiście znalazłam się w takiej sytuacji w lecie, kiedy to nie miałam peelingu oraz nie miałam go gdzie kupić. A skóra się bardzo domagała...

Po powrocie do domu natknęłam się na peeling cukrowy Tutti Frutti i postanowiłam go kupić. Wszystko miało miejsce w Biedronce - 9,99zł za 300ml. Obecnie można go dorwać za 7zł na wyprzedaży.

 Kiwi & Karambola cukrowy peeling do ciała Tutti Frutti


Producent:
Kiwi & Karambola cukrowy peeling do ciała o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych oraz o apetycznym zapachu kiwi ze słodką nutą karamboli.
Eksplozja radości i energia na cały dzień!
Orzeźwiające połączenie dojrzewających  na słonecznych wyspach Indonezji złocistych owoców karamboli oraz soczystego aromatu kiwi oszałamia intensywnym zapachem  i wypełnia radością na cały dzień.
Cukrowy peeling doskonale myje, regeneruje i pielęgnuje ciało. Dzięki zawartości masła Karite głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia skórę, sprawiając, że staje się zachwycająco miękka i delikatna.
Naturalne kryształki cukru i zmielone łupinki orzechów macadamia zanurzone w odżywczym olejku, usuwają martwy naskórek i wygładzają ciało.  Zawarty w peelingu  ekstrakt owoców noni, zwiększając wydzielanie endorfin, wprowadza w doskonały nastrój, stymuluje pozytywną energię i radość, a wibrujący zapach egzotycznych owoców odpręża, orzeźwia i pobudza do działania. Skóra pozostaje odżywiona, natłuszczona, dzięki czemu nie jest konieczne używanie balsamu.

Peeling mieści się w wygodnym zakręcanym opakowaniu, z którego wybieramy go palcami. Takie opakowanie daje gwarancję, że zużyjemy go do końca. Kosmetyk ma piękny zapach - połączenie kiwi z karambolą daje cierpko-słodką woń, która jest nie dość, że przyjemna, to jeszcze kojarzy się ze słonecznym latem...

Konsystencja peelingu jest zbita i treściwa, ma mnóstwo sporych ścierających drobinek. Na szczęście nie podrażniają one skóry. Sama mam bardzo delikatną, więc to duży plus.



W kontakcie ze skórą, drobinki cukru ulegają rozpuszczeniu, czyniąc skórę aksamitnie gładką, a drobinki ścierające delikatnie złuszczają martwy naskórek.
Jest to jeden z nielicznych kosmetyków złuszczających, po których nie trzeba stosować balsamu. I mówi to osoba ze skórą tak suchą, że aż czasem swędzi :/ Peeling pozostawia na skórze miłą, olejową warstwę - uwielbiam takie rzeczy :)


Peeling Tutti Frutti nie należy do bardzo wydajnych kosmetyków, ale każdy peeling cukrowy czy solny, który miałam nie mógł pochwalić się wydajnością. Ja jestem z niego zadowolona i będę do niego wracać.

Skład:
Sugar, Isopropyl Myristate, Caprylic/Capric Triglycerides, Paraffinum Liquidum, Cera Alba, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Parfum, Butyrospermum Parkii, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Tocopheryl Acetate, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, BHA, Limonene, Linalool.


11 komentarzy:

  1. Przepiękny kolor ma ten peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny kolor!! Od razu kojarzy mi się z kiwi i tak smakowicie wygląda, że aż chciałoby się go zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie bawi etykietka skład vs "laboratorium kosmetyków naturalnych" bardzo naturalny skład... ale fakt u mnie też się sprawdza jako peeling+balsam, bo nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Titti Frutti ich zapachy powalają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny ma kolor . może kiedyś na niego skusze

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda jak galaretka , mniam :D ale lubię zapachy tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi gdy pozostawiasz po sobie ślad w postaci komentarza.
Wiem wtedy, że nie piszę posta tylko dla siebie :)
W przeciwnym wypadku uruchamia mi się "słomiany zapał"...:(
Na komentarze odpowiadam pod danym postem, jeśli nie zapomnę...
Niestety, nie mogę dodawać komentarzy w Google +