Obserwatorzy

poniedziałek, 14 grudnia 2015

O secondhandach

Jeszcze parę lat temu wstydziłam się zaglądać do takich przybytków...Teraz wstydzę się jak za coś sromotnie przepłacę...Ceny w sieciówkach i normalnych sklepach coraz wyższe i niczym nie uzasadnione. Już pomijam fakt, że wszędzie to samo, wszystko z Chin i co gorsza na ulicy atak klonów. A ja jakby nigdy nic udaję się do któregoś z ulubionych lumpów i mam za prawie darmo worek ciuchów, które jak się zniszczą to nie będzie żal wyrzucać. W moim mieście niestety lumpeks na lumpeksie. Niestety, bo zaburza to nasz piękny deptak...Plus tego jest taki, że w paru z nich raz w tygodniu można kupić ciuchy już od 1zł.


Koc z rękawami z uroczą Betty Boop, nowy :)
Na co zwracać uwagę robiąc zakupy w sh?
  • Jeśli kupujemy za małe kwoty np. za 1zł, to nie ma co szczegółowo oglądać towaru, najwyżej pójdzie do kosza, na szmaty lub nada się do chodzenia po dom. Z drugiej strony szkoda dźwigania, więc jednak staram się dokładnie obejrzeć daną rzecz.
  • Czy dana rzecz nie ma plam. Tłustych z pewnością się nie pozbędziemy.
  • Czasem jest coś fajnego, ale rozprutego na szwie, wystarczy zaszyć, anie odrzucać fajny ciuch.
  • Swetry czy kurtki często są zmechacone, ale od czego mamy golarki do swetrów? To podstawowy sprzęt łowcy :P
  • Popruta czy rozerwana podszewka w kurtce czy płaszczu. Z tym niewiele da się zrobić.
  • Nie ma co kupować za dużych ciuchów z myślą o przeróbce. Przynajmniej u mnie to się nie sprawdza...
  • Brak guzików. Pal licho jeśli ubranie ma jeden guzik i można go zastąpić innym, ale jak to płaszcz czy kurtka z niespotykanymi guzikami, ciężko będzie je dokupić.
  • Zapach, zwłaszcza torebek. Kupiłam kiedyś torebkę w sh, ale w domu okazało się, że jest zatęchła, a takiego smrodu nie da się pozbyć :/
  • Warto w sh poszukiwać ciekawych guzików czy ćwieków. Kiedyś za 2zł kupiłam zniszczony pasek cały nabijany ćwiekami 2x2cm i z klamrą w kształcie czaszki. A teraz policzcie ile musiała bym dać za taką ilość ćwieków...6 sztuk kosztuje 3zł...Guziki, zwłaszcza duże, metalowe, też do tanich nie należą.
  • Warto poszukać naturalnej skóry czy zamszu. Zawsze coś takiego może się przydać :)
  • Warto kupować w sh ciuchy po domu, ciuchy robocze i dla dzieci, które rosną z dnia na dzień wiec nie warto inwestować w ubrania dla nich. Zwłaszcza do zabaw w błocie...
Długie ciepłe swetry, 1zł/szt.
Jednak nie będę w tym chodzić...Nie podoba mi się, jest za małe/za duże...
  • Sama jeśli nie jestem pewna czy będę w czymś chodzić, wystawiam ciuch na tablicy.pl. Można sprzedać z zyskiem :)
  • Spotykam czasem ciuchy w nie moim rozmiarze, ale na tyle fajne, że biorę i również sprzedaję :) 
Topy
Czego nie kupować w sh?

Osobiście nigdy nie kupiłabym bielizny i butów, chyba że byłyby nowe z metkami. 

Chusty, uwielbiam chusty :)

Co warto mieć jeśli często kupujemy w sh?
  • Golarka do swetrów
Zdecydowanie podstawowym sprzętem jest tutaj golarka do swetrów! Szybko i bezproblemowo ogolimy zmechacone swetry, kurtki i inne ubrania z grubej dzianiny. Cienkiej nie polecam golić, bo można zrobić dziury. Mnie parę razy się udało...Sama mam golarkę na baterie, która ma bardzo słabą moc i słabo goli. Kupiłam ją w Rossmannie za 12zł.  Druga golarka to golarka sieciowa duża, ciężka, ze sporym pojemniczkiem na farfocle oraz dużą mocą. Kosztowała tylko 25zł w Biedronce. Przeważnie koszt takiej golarki oscyluje w granicach 60zł...Co prawda to moja druga golarka, bo pierwsza po 3 dniach przestała golić, ale bez problemu otrzymałam zwrot pieniędzy i nowa działa już rok bez zarzutu :)

Spódniczki, których również mam multum :)

Jakie jest wasze zdanie na temat zakupów w secondhandach? Chodzicie, kupujecie, macie jakieś własne patenty na zakupy?